O nas

Głównym sprawcą całego bajzlu jest nasz synek Mateusz. Roztropny sześciolatek. Gaduła, pędziwiatr i mały mól książkowy. W listopadzie ubiegłego roku dołączył do niego Bruno. Teraz we dwóch robią bajzel i sprawiają, że w naszym domu wszystkiego jest więcej. Miłości, śmiechu, okruchów na podłodze i książek. Ale jesteśmy jeszcze my - rodzice, próbujący jakoś ogarnąć cały ten domowy bajzel, zwany potocznie rodzicielstwem.

Domowy bajzel powstał, by zachować w pamięci ulotne chwile z życia naszego dziecka. Podejrzycie tutaj naszą codzienność uwiecznioną w setkach fotografii. Przeczytacie, jakie książki z biblioteczki małych (i tych większych) moli książkowych, polecamy. Znajdziecie szczyptę inspiracji, pomysłów na zabawy i odrobinę maminego rękodzieła.

Rozgośćcie się :)