Ulubione w...

Postanowienia postanowieniami, a życie swoje. Miał być cykl. Comiesięczny spis ulubieńców. Hmmm. Czy dwa wpisy to już cykl? ;) A że raz na pół roku? No cóż. Lepiej późno niż wcale, prawda? Do styczniowych ulubieńców mogę dopisać kolejnych. Książki, płyty, ulubione miejsca w wirtualnej przestrzeni. Wszystko to, co w ciągu ostatnich kilku miesięcy zachwyciło mnie totalnie. Plus trochę ulubionych zdjęć z naszego domowego albumu. Zobaczcie. Może i Wy znajdziecie tutaj coś dla siebie?



Książki
Czasami trafiają się takie książki, przy których zapomina się o bożym świecie. Takie, przy których człowiek myśli tylko o tym, by nie przerywać czytania. Przy  lekturze "Stulecia Winnych" zapomina się o wszystkim. Przypala się obiad, albo nie robi się go w ogóle, dzieciom włącza się bajkę, a spać chodzi się gdy już świta. A wszystkiemu winni są...Winni. Ta saga wciąga, jak najlepszy narkotyk. Losy rodziny Winnych ukazane zostały na przestrzeni całego stulecia absolutnie genialnie! Przejmujący kawał historii, fenomenalni bohaterowie, fascynujące rodzinne historie oraz siła kobiet. Nic więcej nie napiszę. Kupujcie i czytajcie. Najlepiej od razu trzy tomy.


"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli"
"Stulecie Winnych. Ci, którzy walczyli"
"Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli"
Tekst: Ałbena Grabowska
Zwierciadło

I jeszcze jedna książka. Herbaciana encyklopedia. Przepięknie wydane kompendium wiedzy na temat najbardziej szlachetnego napoju. "Czajnikowy.pl - dobra herbata" to efekt pasji, której Rafał Przybylok  poświęcił nie tylko papierowe strony, ale także wirtualną przestrzeń  prowadząc program tematyczny na portalu Czajnikowy.pl. Książka to cudowna mieszanka legend, historii, praktycznych informacji i porad, a także przepisów na smakowite herbaciane napoje. Oprócz masy ciekawostek i porządnej dawki herbacianej wiedzy, znajdziemy w niej także przepiękne zdjęcia. Bo "Czajnikowy.pl - dobra herbata" zachwyca zarówno tekstem, jak i oprawą graficzną. Z każdej strony bije smakowity aromat najróżniejszych rodzajów herbat. Po lekturze tej książki już nikt nie spojrzy na herbatę, jak na coś prozaicznego. W dobie zdrowego stylu życia, slow life oraz rosnącej świadomości konsumenckiej taki herbaciany przewodnik jest na wagę złota. Zawiera wszystko, co mogłoby interesować prawdziwego konesera herbat. Z przyjemnością oddałam się tej aromatycznej lekturze.

"Czajnikowy.pl - dobra herbata"
Tekst: Rafał Przybylok
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Muzyka
To chyba największe zaskoczenie tego roku! Doprawdy, nie spodziewałam się TAKIEGO albumu po tej dziewczynie. Niepozorna aktorka, której nie kojarzę z żadnej ekranowej produkcji nagrała fenomenalną płytę. Sądząc po przeczytanych opiniach, nie tylko dla mnie była ona ogromnym zaskoczeniem. Iście wakacyjny klimat płynący z głośników każdego letniego poranka - tak można zaczynać każdy dzień. I to ukulele! Julia Pietrucha - "Parsley" (brawa za dystans :)) - posłuchajcie koniecznie. Mea Culpa!


Kosmetyk
Jako fanka naturalnej pielęgnacji cenię kosmetyki, które swoim składem nie przyprawiają mnie o ból głowy. Nie trudno znaleźć na rynku produkty zawierające całą tablicę Mendelejewa. Marka Bielenda stworzyła serię Botanic Spa Rituals, która wyróżnia się dobrymi składami i przystępną ceną. Maseczka regenerująca Kurkuma+Chia po pierwszym szoku wywołanym zażółceniem twarzy, okazała się być zaskakująco dobra. Fajnie nawilża, wygładza i sprawia, że cera jest czystsza i rozświetlona. Nie działa cudów, ale nałożona wieczorem sprawia, że po nieprzespanej nocy moja twarz straszy rano trochę mniej.  I co ważne, ma fajny skład więc stosować ją można bez obaw.


Moda
Cóż, te sukienki i spódnice stają się już kultowe. W mojej szafie są dwie kiecki od Miszkomaszko. I chociaż syn twierdzi, że w jednej z nich wyglądam jak Kopciuszek, a własna mama zakazała mi w niej do siebie przychodzić, to...mam to w nosie. Pół ciąży z Brunem w niej przechodziłam. A teraz sukienka Brooklyn jest idealnym wyborem na bieganie po mieście za półtoraroczniakiem. Drugą kupiłam niedawno. I zakochałam się w niej od pierwszej przymiarki! Jodełka będzie najczęściej zakładaną kiecką tego lata! No chyba, że nadal panować będą tropiki.


Instagram/Ilustrator
Na Magdę Kornatowską wpadłam przypadkiem na Instagramie. Wpadłam i...przepadłam. Zakochałam się w jej pracach od pierwszego wejrzenia. Pomysł na mapki i portrety rodzinne uważam za genialny! Nic dziwnego, że po miesiącach podziwiania cudzych mapek, powstała nasza własna. To My! Kawał naszej historii, pasje, podróże, ważne miejsca i daty. Wszystko, co przez 17lat nas tworzyło, Magda wyrysowała genialnie. Nasza mapka wisi w salonie, na honorowym miejscu. I codziennie wywołuje uśmiech na naszych twarzach. A Brunkowi służy do nauki nowych słów ;) Jeszcze raz pięknie dziękujemy! A Magdę znajdziecie na Instagramie jako Atogrzywa.


Chwila
Oj, wiele chwil ostatnich miesięcy jest wartych zapamiętania. Przeprowadzka i urządzanie nowego mieszkania, Mateusza pożegnanie z przedszkolem, pierwsze słowa Brunka, spotkanie z Edytą Jungowską, pierwszy rower Bruna i rolki Mateusza i...mogłabym tak wymieniać jeszcze długo. Fajnie ten rok się zaczął. I chociaż doba jest za krótka, żeby zrealizować wszystkie pomysły i czasu na wszystko nie starcza, to staram się wykorzystać go najlepiej, jak potrafię. Naszą codzienność na bieżąco możecie śledzić na Instagramie, o TUTAJ. To tam codziennie (no prawie) piszę co u nas i wrzucam zdjęcia. A przed nami wakacje! Trzymajcie kciuki, żeby udało nam się dopiąć wszystko i wyjechać tam, gdzie planujemy. Do usłyszenia!

Kwiecień

Maj

Czerwiec


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)