czwartek, 21 września 2017

33 facts about me

Wrzesień to mój miesiąc. Każdego roku rozpoczynam go od życzenia wypowiedzianego w myślach i zdmuchnięcia świeczek na urodzinowym torcie. Lubię ten dzień. Z tej okazji, podobnie jak w zeszłym roku, kilka słów o mnie. Moje #factsaboutme. 33 fakty na 33 urodziny. Zapraszam do czytania. I podzielenia się swoimi facts about me. Poznajmy się lepiej!


1. Jestem typem samotnika. Dobrze czuję się sama z sobą. Nie rozumiem ludzi, którzy po 15min samotności zaczynają się nudzić.
2. Od dziecka cierpię na chorobę lokomocyjną. Ciążę z Brunem wspominam wspaniale, bo przez 9 miesięcy (i jeszcze krótko po porodzie) miałam z nią spokój.
3. Bardzo lubię podróżować pociągiem. Pewnie dlatego, że to jedyny środek transportu, w którym mnie nie mdli.
4. Przez 8 lat grałam w piłkę ręczną. Byłam bramkarką. Serio.
5. Nie farbuję włosów. Przeraża mnie to, że kiedyś pewnie będę musiała zacząć.
6. Nie lubię chodzić do fryzjera. Pomijam już fakt, że przeważnie wychodzę z włosami krótszymi niż chciałam. Siedząc na fotelu fryzjerskim mam wrażenie, że marnuję czas. Ani poczytać, ani posłuchać muzyki. Nawet serialu obejrzeć nie mogę. Nie dla mnie kilkugodzinne wizyty w salonie fryzjerskim.
7. W maju ścięłam długo zapuszczane włosy. Pod nożyczki poszło 25cm. Nie żałuję, ale zdecydowanie bardziej wolę siebie w długich włosach. 
8. Wolę prysznic niż kąpiel w wannie. Po 3minutach leżenia robi mi się słabo.
9. Mało mówię. Zdecydowanie bardziej wolę słuchać.
10. Nigdy nie jeździłam na nartach, a moja pierwsza próba jazdy na łyżwach skończyła się wizytą na SOR-ze.
11. Od ponad 10 miesięcy nie przespałam ani jednej nocy.
12. Uwielbiam podjadać podczas czytania, czy oglądania filmów.
13. Nie mam ręki do kwiatów. Uśmiercam nawet kaktusy.
14. Nie lubię swoich dłoni i stóp. Uważam, że są za kościste.
15. Nie umiem rozmawiać przez telefon siedząc w miejscu. Podczas rozmowy chodzę w kółko po domu, albo dzwonię na pogaduszki, gdy jestem na spacerze. Nie potrafię się skupić na rozmowie siedząc w miejscu. Mój mąż śmieje się, że podczas rozmowy z mamą mogłabym dojść do Torunia.
16. To samo miałam podczas nauki. Zawsze uczyłam się chodząc po mieszkaniu, czym doprowadzałam domowników do szału. 
17. Nie lubię siebie w żółtym kolorze. Nie dla mnie piękna musztardowa żółć. Wyglądam w tym kolorze okropnie.
18. Za to bardzo lubię siebie w bieli, granacie i butelkowej zieleni.
19. Uwielbiam dobrze zjeść. Od zawsze jem dużo i często. 
20. Kocham polską złotą jesień. To moja ulubiona pora roku.
21. Nie oglądam horrorów odkąd zostałam mamą.
22. Łatwo się wzruszam. Płaczę nawet na reklamach. To też efekt uboczny macierzyństwa.
23. Uwielbiam czarno-białą fotografię. Kocham, wręcz.
24. Nie używam parasola. Wkurza mnie to, że nie mam wolnych rąk i muszę pamiętać, by go nie zgubić. Wolę kaptury.
25. Chodzę jedynie w płaskich butach. Szpilki zakładam 2razy w roku. Na Wielkanoc i Wigilię. I wesela.
26. Uwielbiam spać na brzuchu. I od ściany.
27. Lubię rano wcześnie wstać. Uwielbiam poranki, gdy cały dom śpi, a ja mam chwilę by spokojnie zacząć dzień.
28. Ze wszystkich posiłków najbardziej lubię śniadania.
29. Przez długie lata byłam zapaloną włosomaniaczką - taką wariatką, która zawartość lodówki i kuchennych szafek, kładła na włosy. Wiecie - siemię lniane, oleje, jajka, majonez, mąka ziemniaczana, jogurty itp. Wszystko lądowało na głowie. Do dzisiaj zostało mi kilka nawyków z tamtych lat.
30. Marzę by zobaczyć Barcelonę. I jeszcze raz pojechać do Irlandii.
31. Jestem najstarsza z 3 rodzeństwa.
32. Nie lubię myć naczyń. Marzę o zmywarce...
33. ...Kindlu, monitorze i nowym obiektywie. A co!

Jest! 33! Podobnie, jak w zeszłym roku(KLIK) czekam na Wasze facts about me. Ubiegłoroczne pokazało, że...nie jestem totalnym freakiem i nie tylko ja mam swoje dziwactwa. A nawet znalazłam swoje bratnie dusze (Marta, Kasia - pozdrawiam!). To, co? Pod którymi punktami możecie się podpisać?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)