wtorek, 7 marca 2017

Atlas miast

Marzyły mi się podróże. Z mężem i dziećmi u boku. Przejechane setki kilometrów, wędrówki górskimi szlakami i błądzenie wąskimi uliczkami europejskich stolic. Jedna większa wyprawa już za nami. 2lata temu zwiedzaliśmy Czechy (Czeska Szwajcaria, Praga, Czeski Raj, Uzdrowiska, Lawendowy domek). Rok temu ze względu na ciążę, wyjazd odpuściliśmy. W tym roku ponownie kierujemy się na południe. W planach Słowacja. Już dzisiaj czytamy przewodniki, przeszukujemy internet i przeglądamy atlasy. Jeden wielki, kolorowy przeglądamy codziennie. Zwiedzamy największe metropolie świata. I tylko żałujemy, że Bratysławy w nim nie ma.


"Atlas miast" to przepięknie wydany ilustrowany przewodnik dla najmłodszych. Prowadzi nas po trzydziestu największych miastach świata. Od Chicago, przez Barcelonę, Paryż, Berlin, Warszawę aż po Tokio i Sydney. Każde miasto to jedna rozkładówka. Dwie strony, na których obok podstawowych informacji dotyczących położenia, wielkości populacji, obowiązującego języka i flagi państwa, przedstawieni są słynni ludzie, znane budynki, ośrodki kultury, lokalne przysmaki oraz miejsca przyjazne dzieciom. Śledząc ilustracje dowiemy się co warto w danym mieście zobaczyć, dokąd pójść, ale wszystkie informacje skierowane są przede wszystkim do najmłodszych podróżników. I tak np. w Pradze możemy wypożyczyć rolki obok zamku na Hradczanach, policzyć gargulce na Starym Mieście, spróbować czeskiego ciastka kolac, a także wjechać kolejką linową na szczyt wzgórza Petrin. Tylko najpierw trzeba odstać swoje w kolejce. W Paryżu oprócz wieży Eiffla, katedry Notre Dame i Łuku Triumfalnego, możemy udać się na przedstawienie kukiełkowe do Jardin du Luxembourg, nauczyć się robić sztuczki w Muzeum Magii, a także wstąpić na bazar kwiatowy na wyspie Ile de la Cite. Z Paryża możemy przenieść się do Barcelony bądź Nowego Jorku. Stamtąd udać się na wycieczkę do Oslo lub pospacerować uliczkami Rzymu. Odwiedzić możemy trzydzieści miast. I w każdym z nich czeka na nas masa niespodzianek, zadanie do wykonania (w każdym mieście wyszukujemy 5 różnych rzeczy) i przepiękne ilustracje. Do plecaka "Atlasu miast" raczej nie spakujemy (280x340mm), ale pod pachę sześciolatka się zmieści. Szerokiej drogi!

"Atlas miast"
Tekst: Georgia Cherry
Ilustracje: Martin Haake

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)