czwartek, 26 stycznia 2017

Zima

Pierwsza nasza w takim składzie. Pierwsza Bruna. Pierwsza Mateusza jako starszego brata. Wyjątkowa. I chociaż śnieg jest wszędzie, tylko nie u nas, to kilka śnieżnych kadrów uchwyciłam. Spacer leśnymi ścieżkami. Sara biegająca między nogami. Mróz szczypiący w poliki. Cieszę się, że zima podarowała nam chociaż kilka takich białych dni. Jednak niedosyt wciąż pozostaje. I nadzieja, że nadchodzące ferie będą białe.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)