wtorek, 2 sierpnia 2016

Matematyka z przedszkolakiem #2

Wakacje. Półmetek już. Parno, duszno i coraz ciężej. Odliczamy. Liczymy, mierzymy, grupujemy, dodajemy i odejmujemy. Kilogramy (owoców!), przebyte kilometry, centymetry na futrynie dziecięcego pokoju i liczbę jaogdzianek, które znikają w ekspresowym tempie. A on, zadowolony - literki rzucił w kąt. Ostatnio z kalulatorem w ręce można go spotkać. I z notesem, w którym zapisuje wiek wszystkich członków rodziny. Statystyki jakieś dziwne prowadzi. Niewiele z tego rozumiem. Podobno w moim stanie to norma. Jakiś ułamek nędzny ogarniam. On ciut więcej. Ułamki. Pieniądze. Godziny. Coraz lepiej zna się. Matematykę chce czytać. Inżynierem zostać. Plany na przyszłość określone. Pozostaje czytać. I wiedzę zdobywać.


"Poczytam ci mamo. Elementarz matematyczny"
Tekst: Beata Ostrowicka
Ilustracje: Katarzyna Kołodziej
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Najpierw podstawy. Elementarz, więc. Tym razem, matematyczny. Coż z tego, że środek wakacji? Antek, Lenka, Ada, Julek i Krzyś zapraszają nas do swojego świata, wypełnionego matematyką po brzegi. "Poczytam ci mamo. Elementarz matematyczny" to 30 wesołych opowiadań, w których przemycona jest podstawowa wiedza odpowiadająca podstawie programowej klas 1-3. Cyfry, zbiory, ułamki, pieniądze. Dodawnie, odejmowanie, mierzenie, ważenie. Liczby rzymskie, orientacja przestrzenna, czas i wiele innych. W sumie ponad 20 różnych zagadnień matematycznych. Wszystkie omówione i zilustrowane w ciekawy dla dziecka sposób. Nudy nie ma! My czytamy nawet na dobranoc, bo o nudnych matematycznych zadaniach, ćwiczeniach czy żmudnym liczeniu nie ma mowy z tym elementarzem. Świetna pozycja, jeśli chcemy wprowadzić dziecko w świat matematyki. Pomaga dostrzec, że królowa nauk potrzebna jest w codziennym życiu. W sklepie, podczas zabawy, na spacerze czy w parku. Wszędzie. I w to wszędzie chodzimy teraz z kalkulatorem, notesem i ołówkiem. Bo nasz mały matematyk zapragnął zostać drugim Pitagorasem. 


"Matematyka ze sznurka i guzika"
Tekst: Kristin Dahl
Ilustracje: Mati Lepp
Wydawnictwo Zakamarki

Codziennie jesteśmy na tropie matematyki. Podobnie jak Magda i Kuba, każdego dnia robimy coś, co ma związek z matematyką. I najczęściej zupełnie nieświadomie. Dzielimy się żelkami, liczymy ile lodów kupić gdy wybieramy się w odwiedziny do babci, tworzymy zbiory podczas segregowania prania czy szukamy figur geometrycznych podczas podróży. Podobne zabawy możemy znaleźć w książce "Matematyka ze sznurka i guzika. Zabawy w liczenie, mierzenie i układanie", która w ciekawy sposób pokazuje dzieciom, że matematyka ma praktyczne zastosowanie w codziennym życiu. Bo matematycznego myślenia najlepiej uczyć się poprzez zabawę oraz podczas codziennych czynności. A książka jest doskonałą podpowiedzią oraz inspiracją do tego typu aktywności. Rewelacyjna podróż po matematycznych zakamarkach! Na końcu książki znajduje się rozdział dla rodziców: Jak rozmawiać z dziećmi o matematyce. Świetna sprawa! Mateusz bardzo polubił zakamarkowych bohaterów, przeprowadza matematyczne eksperymenty, wymyśla przeróżne zabawy i wsiąka w matematyczny świat.


"Zabawy matematyczne. Propozycje dla dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym wieku szkolnym"
Tekst: Dorota Niewola
Ilustracje: Agata Fuks
Oficyna Wydawnicza Impuls

Kiedyś często korzystaliśmy z tej książki. Książeczki, raczej. Niepozornej, malutkiej i pełnej zabaw matematycznych. "Zabawy matematyczne. Propozycje dla dzieci w wieku przedszkolnym i młodszym wieku szkolnym" to zbiór rozmaitych zabaw, w które można bawić się z dziećmi. Książka z założenia przeznaczona jest dla nauczycieli przedszkoli i młodszych klas szkolnych, a także dla nauczycieli prowadzących zajęcia wyrównawcze. Jednak rodzice szukający pomysłów na ciekawe zabawy także znajdą coś dla siebie i swoich maluchów. Każda proponowana aktywność opatrzona jest celem szczegółowym i krótkim wyjaśnieniem zasad. Zabawy są proste i z łatwością poradzą sobie z nimi nawet 3latki. Różnicowanie lewej i prawej strony ciała, kierunki, stosunki przestrzenne, czy figury geometryczne to tylko kilka poruszonych w książce zagadnień. Z propozycji przedstawionych w książeczce korzystaliśmy gdy Mateusz był młodszy. Teraz zaglądam do niej, gdy brakuje nam pomysłów na zabawę w deszczowe dni. Albo podczas podróży, gdy dość mamy liczenia mijanych aut. Albo, gdy dom nasz nawiedza grupka pięciolatków, chcących wywrócić wszystko do góry nogami. Działa. Czasami. Bo mali matematycy mają przeważnie swoją wizję poznawania królowej nauk.


Część pierwszą cyklu Matematyka z przedszkolakiem możecie zobaczyć tutaj (KLIK).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)