środa, 15 czerwca 2016

Zaczytana mama #2 - książki dla rodziców

Gdy ponad 5 lat temu byłam w ciąży nie przypuszczałam, że temat rozwoju dziecka kiedykolwiek mnie zainteresuje. Owszem, czytałam różne książki dotyczące ciąży, jej przebiegu i pierwszych tygodni po narodzinach dziecka. Wiedziałam, jak dbać i pielęgnować niemowlaka, jakie etapy jego rozwoju nas czekają i...na tym koniec. Wszystko zmieniło się, gdy Mateusz zachorował, a przed nami pojawiła się wizja szpitala, nieprawidłowego rozwoju dziecka, zaburzeń neurologicznych, rehabilitacji i różnorodnych zajęć wspomagających rozwój. To wtedy sięgnęłam po książi, które mogą pomóc zrozumieć psychikę dziecka, wspomóc jego rozwój, uświadomić co robić, by nie zaburzać i nie niweczyć pracy włożonej przez Mateusza podczas rehabilitacji. Mimo, że Mati rozwija się prawidłowo, co jakiś czas sięgam po literaturę poruszającą ten temat. Dzisiaj kilka pozycji, które szczególnie polubiłam. Dlaczego? Przeczytajcie.


"W oczekiwaniu  na dziecko. Najlepszy poradnik dla przyszłych matek i ojców" Heidi Murkoff, Sharon Mazel, Wydawnictwo Rebis

Książka-biblia skierowana do przyszłych oraz świeżo upieczonych rodziców. Prawie 600 stron wiedzy z zakresu fizjopatologii ciąży, przygotowania do ciąży, porodu oraz połogu. Książka podzielona została na siedem części, które w przejrzysty sposób wyjaśniają różne zagadnienia. Znajdziemy w niej informacje dotyczące diety kobiety ciężarnej, rozwoju płodowego dziecka tydzień po tygodniu, przebiegu porodu, ciąży wielopłodowej, sposobu postępowania w czasie różnych chorób, powikłań, które mogą wystąpić podczas ciąży, a także poronienia. Jest także rozdział skierowany do przyszłych ojców, porodu przez cięcie cesarskie, karmienia piersią i masa innych informacji, które mogą nam się przydać podczas 9 miesięcy oczekiwania na dziecko. W każdym rozdziale zamieszczone są pytania czytelniczek i odpowiedzi autorki, dzięki którym wiele nurtujących przyszłe mamy pytań zostaje w prosty sposób wyjaśnionych. 

W tę pozycję zaopatrzyłam się, gdy dowiedziałam się, że jestem w drugiej ciąży. To, co najbardziej podoba mi się w tej książce, to jej przygotowanie merytoryczne. Zakres wiedzy jest naprawdę szeroki i łatwo znaleźć odpowiedź na pytania, które nas interesują. Ciekawą sprawą jest rozdział dotyczący poszczególnych tygodni ciąży. Wiadomości podane są w skróconej formie, więc często czytam Mateuszowi na jakim etapie rozwoju jest jego brat. Podoba mi się także to, że w książce znajduje się rozdział dotyczący cięcia cesarskiego, a wszystkie informacje przedstawione są w sposób delikatny, bez niepotrzebnego straszenia. Jeśli miałabym kupić tylko jedną książkę o podobnej tematyce, bez wątpienia zdecydowałabym się na tę pozycję.

 
"Rozwój psychiczny dziecka od 0-10lat. Poradnik dla rodziców, psychologów i lekarzy" Frances L.Ilg, Lousie Bates Ames, Sidney M. Baker, GWP

Ta książka uratowała moją psychikę, gdy rok temu  przechodziliśmy bunt 4latka. Przechodziliście kiedyś bunt 2latka? To pikuś w porównaniu z tym, co czeka nas dwa lata później. Byłam przekonana, że jako rodzice odnieśliśmy porażkę na gruncie wychowawczym, a nasze dziecko czeka kryminał, albo w najlepszych stopniu choruje na rozdwojenie jaźni, schizofrenię, bądź jakąś inną chorobę psychiczną. A potem przeczytałam poniższy tekst:

"Czterolatki są bowiem, bardziej niż dzieci w jakimkolwiek innym wieku, nie do opanowania, i to właściwie w każdym rodzaju aktywności. Po pierwsze więc, są bardzo ruchliwe. Biją, kopią, rzucają kamieniami. Niszczą przedmioty. Uciekają. Są też nie do opanowania emocjonalnie. Głośny, niemądry śmiech występuje na przemian z napadami złości. (...) Słownik typowego czterolatka potrafi zaszokować każdego z wyjątkiem może zahartowanej przedszkolanki. (...) Wulgarne wyrażenia wchodzą w zasób normalnego słownictwa. Czterolatek nie używa ich tylko wyjątkowo, tam gdzie mogłyby pasować, lecz powraca do nich z upodobaniem i rymuje je, niemądrze się przy tym smiejąc, co dowodzi, że w pełni zdaje sobie sprawę z ich niestosowności."

Brzmi znajomo? Możecie odetchnąć z ulgą. To normalne i mija. Nie na długo, co prawda, ale oddech można złapać. Książka jest świetnie napisana, przedstawia trudności naturalnie pojawiające się w rozwoju dziecka oraz takie, które wymagają interwencji z zewnątrz. 22 rozdziały, w których znajdziemy informacje na temat etapów rozwoju, osobowości, jedzenia, spania, wydalania, rozładowywania napięć emocjonalnych, lęków czy inteligencji. Jest też rozdział poświęcony rodzeństwu, stosunkom między dziećmi a rodzicami, telewizji oraz zachowaniach i zainteresowaniach seksualnych. Świetna książka, która pomaga rozwiać masę wątpliwości i uspokić skołatane nerwy rodzica.

"Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka?" Natalia Minge, Krzysztof Minge, Samo Sedno

Gdy dwa lata temu przeczytałam tę książkę ogarnęły mnie wyrzuty sumienia, że tak niewiele robię z Mateuszem. I że tak późno trafiłam na tę pozycję. Książka napisana została przez psychologów (a także rodziców trójki dzieci) specjalizujących się we wspomaganiu rozwoju intelektualnego najmłodszych. Jest genialnym źródłem wiedzy i inspiracją, z której czerpię do dzisiaj. Porusza bardzo wiele aspektów edukacyjnych dzieci w wieku 0-6lat. Aż trudno uwierzyć w to, że na tylu płaszczyznach można wspomóc rozwój dziecka. Książka podzielona jest na 14 rozdziałów, w których przeczytamy na temat rozwoju zmysłów, aktywności fizycznej, nauce globalnego czytania, matematyki i języków obcych, a także rozwoju pamięci, emocjach i koncentracji. Napisana jest prostym językiem, zawiera masę ciekawostek, propozycji gier i zabaw, wskazówek, a także literaturę uzupełniającą. Bardzo pomocna książka, która uczy co robić, aby pomóc naszym maluchom w pełni wykorzystać drzemiący w nich potencjał. Polecam!

"Gry i zabawy dla dzieci" Małgorzata Cieślak, Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Pierwszy raz przeczytałam tę książkę, gdy Mateusz był maleńki. Gdy zobaczyłam, że Wydawnictwo Nasza Księgarnia wydało ją ponownie (i to w wersji rozszerzonej) wiedziałam, że muszę ją mieć. Książka zawiera zbiór kilkuset zabaw przeznaczonych dla dzieci w różnym wieku. Są aktywności przeznaczone dla kilkumiesięczniaka, roczniaka, trzylatka, a nawet dla miesięcznego maluszka. Zabawy podzielone zostały według wieku, a w każdej grupie wiekowej wyodrębniono 5 kategorii zabaw: manipulacyjne, tematyczne, konstrukcyjne, dydaktyczne oraz ruchowe. Świetną sprawą jest także stworzenie osobnych rozdziałów zawierających zabawy dostosowane do różnych okoliczności: zabawy w ogrodzie, nad morzem, w aucie, zabawy wielkanocne, czy bożonarodzeniowe. Część z przedstawionych aktywności jest oczywista (np. zabawa w chowanego, lekarza, huśtanie w kocu/kołdrze), ale wiele z nich jest bardzo pomysłowa (np. eksperymenty z wodą, czy pomysły na zabawy plastyczne). Bardzo fajnym pomysłem są także gotowe scenariusze urodzinowe z podziałem na wiek. Książka jest rewelacyjnym źródłem pomysłów na to, jak spędzić czas z dzieckiem. Gdy wena nas opuszcza, a dziecko marudzi, żeby się z nim pobawić wystarczy otworzyć książkę i wybrać jedną z setek propozycji na wspólne spędzenie czasu.

Część zabaw przetestowaliśmy na małym Mateuszu, ale zdecydowaną większość propozycji wykorzystamy, gdy jego brat przyjdzie na świat. To głównie pod kątem nowego członka rodziny zaopatrzyłam się w tę pozycję. Jest pełna rewelacyjnych i prostych zabaw, do których nie potrzeba żadnych skomplikowanych zabawek, czy sprzętów. Wszak najlepsza zabawa, to ta z wykorzystaniem wyobraźni! 


A jakie Wy polecacie książki dotyczące w/w tematyki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)