niedziela, 29 maja 2016

Inspiracje prezentowe na Dzień Dziecka

Dzień Dziecka lada moment. To już ostatnia chwila na wybór prezentów dla najmłodszych. Jeśli nadal nie macie pomysłu, co podarować dzieciakom w tym wyjątkowym dla nich dniu, to czytajcie dalej. Dzisiaj pokazujemy nasze hity, czyli zabawki, które Mateusz ma i bardzo lubi, a także to, co faktycznie otrzyma 1 czerwca. Zapraszamy na mały przegląd prezentów idealnych na Dzień Dziecka. 




Śladami Neli. Przez dżunglę, morza i oceany - ostatnia część przygód Neli, której Mateusz wypatruje od jakiegoś czasu. Jeśli jeszcze nie znacie, to szczerze polecamy!
Pożyczalscy w przestworzach - trzy tomy już za nami. Czwarty Mateusz dostanie 1 czerwca. Przygód Pożyczalskich słucha z wypiekami na twarzy i wciąż domaga się więcej. Cóż więcej dodać - uwielbiamy obydwoje.
8+2 i domek w lesie - pierwsza część okazała się hitem, więc drugiej nie może zabraknąć w naszej biblioteczce. Ośmioro dzieci, dwoje rodziców, babcia i pies - musi być wesoło.
Nils Paluszek - allegrowy łup za grosze, który koniecznie musi poznać nasz mały fan Astrid Lindgren. Już nie mogę się doczekać!


1. Zwierzaki patyczaki. Zabawy kreatywne - Mateusz maniakalnie tworzy ludziki i najróżniejsze stworki z patyczków od lodów. Mamy już całą naszą rodzinkę, plejadę najróżniejszych zwierzaków i kosmicznych potworów w formie patyczkowej. Myślę, że ten zestaw będzie trafiony w dziesiątkę!
2. Story cubes - kolejny prezent, który nasz pięciolatek otrzyma w Dniu Dziecka. Mati jest fanem wymyślania niestworzonych historyjek. Tutaj będzie miał niezłe pole do popisu. A gra jest na tyle mała, że bez trudu można zabrać ją w podróż.
3. Play-doh Town - nie znam dziecka, które nie kochałoby ciastoliny. Nasze zapasy skończyły się jakiś czas temu, więc pora dokupić kilka zestawów. Ten Mateusz zobaczył kiedyś w reklamie tv i od tamtej pory męczy nas o psa, który robi kupę.
4. Janod. Rodziny w podróży. Gra karciana - mało mamy typowo karcianych gier. Królują planszówki, więc mała odmiana wskazana. A ta jest prosta, pięknie i solidnie wydana. Idealna na prezent!
5. Zuzu Toys. Tatuaże. Pojazdy - 18 zmywalnych tatuaży z przeróżnymi pojazdami. W dodatku wszystkie są piękne! Nic dziwnego skoro ilustarcje wykonała Ola Cieślak.
6. Quut. Triplet. Łopatka wielofunkcyjna - w tym roku wybieramy się nad morze, więc zamiast całej torby najróżniejszych zabawek do piasku weźmiemy kilka. Triplet na pewno znajdzie się w naszym bagażu, gdyż łączy w sobie aż 4 zabawki: łopatkę, grabki, sitko oraz lejek. Świetna sprawa!

I na koniec coś, co Mateusz uwielbia od jakiegoś czasu. Nasze zabawkowe hity!


1. Ravensburger. La Cucaracha - codziennie słyszymy prośbę - Pogramy w karalucha? Świetna gra zarówno dla dzieciaków, jak i dorosłych. U nas grają w nią wszyscy - pięciolatek, trzynastolatki, rodzice i dziadkowie. A gdy Mati gości swoich przyjaciół, Karaluch jest w ciągłym użyciu. Zasady są na tyle proste, że pięciolatki same potrafią się obsłużyć. Rewelacja! Jeszcze o niej napiszę.
2. Kalejdoskop Kosmos. Londji - każdy, kto pierwszy raz przez niego spojrzy jest w szoku. Normą jest wykrzykiwanie przez każde dziecko - Mamo, Ciebie jest milion! Nawet dorośli są zaskoczeni i potrafią długie minuty oglądać świat przez ten kalejdoskop. Świetny!
3. Super Sand i inne - mamy trochę inny zestaw - Model Sand z foremkami, w żółtym neonowym kolorze. Mati uwielbia się nim bawić. Świetna alternatywa dla piaskownicy, gdy pogoda nie zachęca do wyjścia z domu.
4. Playcolor. Farby w sztyfcie - totalny hit! Mateusz kocha te farby i używa ich codziennie. Ja je kocham, bo nie muszę szorować wszystkiego po skończonym malowaniu. Nie potrzeba pędzelka i pojemniczka z wodą, więc bałagan ograniczony jest do minimum. 
5. Lego Elves - lego w każdej postaci są genialnym prezentem! Mateusz bardzo lubi ten zestaw, a najbardziej małego pomarańczowego smoka. A dla matki to miła odmiana po tych wszystkich autach, samolotach i zestawach policyjnych.
6. Układ słoneczny świecący w ciemności - Mati jest fanem planet, a przy tym zestawie miał masę frajdy. Sam malował poszczególne elementy i składał z tatą model całego układu. A potem podziwiał świeciące w ciemności planety. Świetna, edukacyjna zabawka!
7. G3. Speed Cups - kolejna gra, którą Mateusz uwielbia. Tutaj najbardziej liczy się refleks. Hitem jest dzwonek! Gra, którą można wykorzystać także do ćwiczenia sekwencji i szeregów, na co wpadł nasz pięciolatek.

Po więcej prezentowych inspiracji zapraszamy do wpisów z zeszłego roku (KLIK), sprzed dwóch lat (KLIK), a także do zakładki Zabawa i nauka (KLIK). A Wy macie już kupione prezenty dla dzieci? Mam nadzieję, że znajdziecie wśród naszych propozycji coś, co uratuje Was przed nerwowym przeszukiwaniem internetu w celu odnalezienia idealnych prezentów. Powodzenia! ;)


*zdjęcia produktów pochodzą z podlinkowanych stron

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)