poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Hi! 5!

Miesiąc temu odpakował pierwsze prezenty i powędrował z torbą słodkości do przedszkola. Mój mały duży chłopiec, który rośnie w przyspieszonym tempie. Co roku dziwię się kiedy on tak urósł, jak bardzo wydoroślał i ilu rzeczy się nauczył. I chyba dziwić się będę do końca życia. A on, mimo pewnych zmian, wciąż jest tym samym wesołym gadułą, który swoją energią zaraża innych, a wyobraźnią koloruje świat. I oby nigdy tej energii i wyobraźni nie zabrakło.


Kilka kadrów z naszej okrojonej imprezy urodzinowej. Do niezpomnienia. Miało być kosmiczne przyjęcie, 25 gości, dzieci biegające wokół stołu i rakieta kosmiczna. Była gorączka, kosmiczny tort i najbliższa rodzina. I nad wyraz trafione prezenty! Mateusz zachwycony jest nimi do dzisiaj. Serdecznie dziękujemy! I oby za rok wszystko poszło zgodnie z planem! Spełnienia marzeń, Synku!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)