czwartek, 3 marca 2016

W obiektywie - Styczeń/Luty

Początek roku. Pierwsze dwa miesiące na zwolnionych obrotach. Z książkami, ciepłą herbatą i głównie pod znakiem chorób. Niestety. Pierwszy tegoroczny śnieg, ferie, długie poranki, częste wizyty w bibliotece i leśne spacery. Nasza rocznica ślubu. Siódma! Czekoladowe serca na walentynki i masa kwiatów. Tymczasem nadal siedzimy w domu. Nadal czekają nas badania. Nadal nic nam się nie chce. Nadal wypatrujemy słońca i pierwszych oznak wiosny. Miało być ciekawie, z wizytą w Łodzi i planetarium, z teatrem, warsztatami dla dzieci i koncertem. Nic z tego nie wyszło. Na razie przesypiamy ten rok. No dobra, głównie ja przesypiam! Syn, mimo różnych dolegliwości, nie narzeka na brak sił witalnych. Zazdroszczę! I w przeciwieństwie do niego, nie nawołuję Ciotko odwilż niecnoto, nie zamieniej śniegu w błoto. Wiosno, przyjdź już!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)