wtorek, 8 marca 2016

Matematyka z przedszkolakiem - Karty Grabowskiego

Liczymy. Przeliczamy. Dodajemy i odejmujemy. Porównujemy i grupujemy. Cyframi, kolorami, znakami. Przekładamy karty, przestawiamy znaki, zamieniamy cyfry. Tasujemy i rozdajemy. Jednym słowem - gramy! W karty gramy. A kto gra w karty, ten ma...Wiadomo co! Głowę pełną wiedzy ma. I matematyki. Ot, co!


Gramy w karty. Codziennie! Jedna rundka przed obiadem. Kolejna wieczorem. W międzyczasie słychać Mamo! Pogramy?! Pierwsza rozgrywka trwała godzinę. Całe 60 minut liczenia! Trwałaby dłużej, ale wtedy nie byłoby obiadu. Przerwa była konieczna, a dziecko niepocieszone. Kto by przypuszczał, że mały humanista zapała chęcią do liczenia? Nie spodziewałam się. Oj nie! Bo jak nakłonić do liczenia pięciolatka, któremu tylko literki, książki, czytanie i lego w głowie? Dodawanie? Odejmowanie? A kysz! Więc jak? Powiem Wam. Wystarczą karty matematyczne Grabowskiego. Nie wiem gdzie kryje się ich fenomen i wcale nie zamierzam się dowiadywać. Najważniejsze, że dzięki nim Mateusz liczy, dodaje, odejmuje i sprawia mu to ogromną frajdę.

Karty matematyczne Grabowskiego do nauki dodawania i odejmowania zostały stworzone przez nauczyciela matematyki Andrzeja Grabowskiego. Genialne w swej prostocie, bazują na prostej zasadzie - nauka przez zabawę. I co najważniejsze założenie to spełniają w stu procentach. Mimo tego, że wyglądają bardzo profesjonalnie. Mimo tego, że nie grają, nie świecą, nie latają (no może czasami) i nie są klockami lego. Mimo tych wszystkich przeszkód Mateusz połknął bakcyla matematycznego.


W małym pudełku znajdują się cztery różnokolorowe zestawy kart od 0 do 10, cztery pasujące do nich kolorystycznie jokery, dziesięć kart od 11-20, małe karty zawierające symbole matematyczne(+,-,=,),(,<,>,) oraz jedna karta przedstawiająca graf. Do zestawu dołączona jest również instrukcja. Nietypowa, bo jest to obszerna książka zawierająca opis 19 gier, odrobinę teorii z zakresu kształtowania umiejętności rachunkowych u dzieci oraz porady ułatwiające organizację gier. 88 stron świetnych pomysłów! Przedstawione w książce gry ułożone są wg stopnia trudności, co znacznie ułatwia sprawę początkującym matematykom. Każdy znajdzie coś dla siebie. Są gry dla dwóch graczy oraz grupowe, gry na logiczne myślenie oraz wymagające zwinności, gry wymagające pracy indywidualnej a także pracy zespołowej. Dla każdego, coś fajnego.


Jak gramy? Nasze ulubione gry (w wielkim skrócie) to :

Rozsypanka - rozkładamy karty na stole, tak by wszystkie cyfry były widoczne. Uczestnik wybiera dowolną kartę. Następnie dobiera do niej drugą tak, aby ich suma była równa 10.  
Domino karciane - tasujemy karty i rozdajemy uczestnikom. Pierwsza osoba spośród swoich kart wykłada na środek stołu kartę z cyfrą 5(np. zieloną). Następny uczestnik może wyłożyć kolejną kartę "5", lub jedną z kart w kolorze zielonym: "4" bądź "6". Kolejni uczestnicy wykładają karty pasujące albo kolorem, albo zawierające jedną z kolejnych/poprzedzających cyfr, które są już wyłożone na stole.
Kierowca - tasujemy karty i układamy w jeden zakryty stosik. Z wierzchu stosu wykładamy kartę np. 6. Zadaniem dziecka jest odgadnięcie jaką liczbę trzeba do niej dodać, by łącznie otrzymać 10.
Czary mary - na stole wykładamy dwie karty z cyframi oraz dwie z symbolami "+" oraz "=", tworząc równanie matematyczne. Zadaniem dziecka jest podanie sumy i położenie odpowiedniej karty będącej rozwiązaniem.
Święty Mikołaj - nasza wersja stjuningowana - na stole wykładamy dwie karty oraz znak ">". Zadaniem dziecka jest odpowiednie ułożenie kart oraz znaku, by nierówność była prawdziwa, a także podanie o ile jedna cyfra jest większa/mniejsza od drugiej. Mati bardzo lubi tę zabawę. Wszak krokodyla paszcza ">" zawsze zjada to, czego jest więcej. Żarłok!


I chyba wcale dodawać nie trzeba, że karty Grabowskiego ćwiczą także spostrzegawczość, koncentrację, sprawność manualną, logiczne myślenie, odczytywanie godzin zapisanych na tarczy zegara (pasjans Zegarmistrz), umiejętność pracy w zespole (gra Pszczelarze), zwinność, szybkość, skoczność (zabawa Wiewiórki). Dawno żadna gra nie zaskoczyła mnie tak pozytywnie. A dla matematyków zaawansowanych jest także wersja doskonaląca mnożenie i dzielenie. To co, zagracie z nami?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)