poniedziałek, 14 marca 2016

Cyrk na kółkach, czyli język polski na wesoło

Rano rzucam jednym okiem spod kołdry. Ciemność. Spojrzenie na zegarek. 7:16. -Synek, idziemy do przedszkola czy wagary? -Wagary, mama. Ponowne spojrzenie na zegarek. 9:21! Spaaać! Ciemność nie zniknęła. Zimne stopy wpychają się w moje żebra, w ramię wbija się figurka krokodyla, pościel usłana jest ścinkami różnokolorowych kartek, a na podłodze wyrosło całe lego-miasto. Dwie godziny snu kosztowało mnie to pobojowisko. Nasze wagary. Istny, cyrk na kółkach!


Zupełnie taki, jaki można znaleźć w książce "Cyrk na kółkach, czyli język polski na wesoło". Wyciągamy kredki, mazaki, sięgamy po książkę. A tam ponad 50 stron łamigłówek, krzyżówek, labiryntów i kolorowanek. I gdyby nie to, że każda strona uczy języka polskiego, w ciekawy sposób pokazując zastosowanie popularnych związków frazeologicznych, nie sięgnęłabym po tę publikację. Konia z rzędem temu, kto przekona Mateusza do kolorowania czegokolwiek. A tu się udało! Bo oprócz tych wszystkich zadań mamy mopsa, który strasznie się nudzi, wilka morskiego, Zenona Mysiaka, który chce ukryć się w mysiej dziurze, królewnę z wilczym apetytem, dumnego pawia Pawła, słonia Gracjana, który gracją musi się popisać, a także koncert kociej muzyki. Prawdziwy cyrk na kółkach!


Obszerny blok wypełniony po brzegi rozmaitymi zagadkami i rebusami, nafaszerowany popularnymi związkami frazeologicznymi, które wpadają do głowy przy okazji wykonywania zadań. A te są najróżniejsze. Od wyszukiwania różnic, łączenia par, dokańczania ilustarcji i kolorowania po labirynty, krzyżówki oraz odwzorowywanie rysunków. Są zadania, z którymi poradzą sobie już 3-4latki, ale są też takie, z którymi sześciolatek będzie miał problemy. Jest zabawnie, interesująco i miło dla oka. Całość została wydana w formie bloku z grubymi, wydzieranymi kartkami (mazaki im nie straszne!), ze sztywną kartonową podkładką na końcu. Rozwiązujemy zadanie, wyrywamy kartkę i wkładamy do teczki. Albo obdarowujemy kartkami zgraję pięcio- i sześciolatków w razie niespodziewanego nalotu. Niech szukają igły w stogu siana, sprawdzają dokąd król chodzi piechotą i co w trawie piszczy. A my? Już nie musimy mieć oczu dookoła głowy...

"Cyrk na kółkach, czyli język polski na wesoło"
Tekst: Monika Hałucha
Ilustracje: Anita Graboś


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)