środa, 24 lutego 2016

Zielony wędrowiec

Dzisiaj po raz czwarty ruszył projekt blogowy Przygody z książką. Na nieco innych warunkach, w nieco innym(większym!) składzie, z taką samą energią i zapałem bierzemy się do pracy, by pokazać Wam wartościowe książki dla dzieci. Obserwujcie, czytajcie i zapisujcie, bo dam sobie rękę uciąć, że w tej edycji wspaniałych książek pojawi się bez liku. Dzisiaj zabieramy Was w podróż pełną fantazji, ciepłego humoru, kolorów oraz niezwykłych postaci. W podróż po nasyconych barwami krainach, do którch zawitał pewnien zielony wędrowiec. Zapraszamy!


Wyobraźcie sobie krainę, w której wszystko jest szare - las, rzeka, niebo oraz wszyscy mieszkańcy. Nawet hymn tej szarej krainy jest zupełnie szary. Taka właśnie jest Stworia. Mieszka w niej pewnien Stworek, któremu znudziła się wszechobecna szarość. Zaczął nawet podejrzewać, że jest chory. Bo dlaczego nie cieszy go już ta szarość? W dodatku Stworek całkiem zzieleniał. Od ogona po sam czubek dzioba! I zapragnął dowiedzieć się co to oznacza, a także czy istnieje gdzieś zielona kraina, która pokaże Stworkowi jego prawdziwe, zielone oblicze. 


Stworek wyrusza w podróż, podczas której odwiedza różnokolorowe krainy oraz poznaje ich niezwykłych mieszkańców. Każda z nich różni się kolorem, klimatem oraz zwyczajami. W niebieskiej krainie poznaje ślimaka Lazura, w żółtej odwiedza grotę pierzastych wiatrów i poznaje Cynobera, w czerwonej pomaga królowi Pąsowi I, natomiast w białej poznaje niedźwiedzia polarnego. Dzięki niemu, Stworek znajduje drogę do zielonej krainy, o której tak marzył. Dociera także do zielonej rzeki, w której wodach pragnął ujrzeć swoje odbicie. Ale to nie koniec podróży zielonego wędrowca. Każda wędrówka kończy się bowiem tam, skąd wzięła swój początek...


"Zielony wędrowiec" to opowieść, która porusza wiele aspektów. Przede wszystkim jest swoistą lekcją tolerancji. Uczy, że inny nie znaczy gorszy. Że warto być otwartym na świat, inne kultury, cieszyć się różnorodnością, pamiętać, że nie każdy musi być taki, jak my. Książka pokazuje także, jak wiele dobrego niesie ze sobą podróżowanie - uczy, poszerza horyzonty, pozwala poznać nie tylko inne kultury, ale przede wszystkim samego siebie. Odkryć swoje potrzeby, zrozumieć pewne rzeczy, przewartościować swoje poglądy. Pokazuje również, jak ważna jest przyjaźń, odwaga, a także miejsce, z którego pochodzimy. 

Najnowsze wydanie książki zachwyca przepiękną oprawą graficzną, za którą odpowiedzialna jest Emilia Dziubak. Każda strona jest nasycona kolorami po same brzegi. Ilustracje są żywe, pełne ekspresji, humoru, zaskakujące. Czasami odnoszę wrażenie, jakbym patrzyła na obrazy, a nie ilustracje w dziecięcej książce. Zima z niedźwiedziem polarnym - mistrzostwo! Zresztą, sami zobaczcie...

"Zielony wędrowiec"
Tekst: Liliana Bardijewska
Ilustracje: Emilia Dziubak
Wydawnictwo Ezop


Wpis powstał w ramach projektu blogowego Przygody z książką, do śledzenia którego serdecznie Was zapraszam. Przez cały rok, raz w miesiącu na blogach biorących dział w projekcie, będą pojawiały się wpisy książkowe. Zostańcie z nami! Gwarantuję, że nie pożałujecie ;)

https://dzikajablon.wordpress.com/2016/02/23/przygody-z-ksiazka-4-blogi-w-projekcie/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)