poniedziałek, 25 stycznia 2016

Zima wcale nie jest cicha...

Spadł, okrywając świat białą kołdrą. Co ranek, z nosami przyklejonymi do szyby podziwiamy ten biały świat za oknem. Wydaje się taki cichy. Jakby śnieg stłumił wszystkie dźwięki. A jednak słychać skrzypienie przy każdym kroku, świst wiatru hulającego między drzewami, skrzeczenie sroki, szuranie sanek, spadające z drzew śnieżne czapy i śmiech dzieci zjeżdżających na sankach z leśnej górki. Zimowa muzyka, której słuchamy spacerując ośnieżonymi leśnymi ścieżkami i łapiąc językami spadające z nieba płatki śniegu. Nasze weekendy.


Zima wcale nie jest cicha.  
W zimie wiele głosów słychać:
 Dzwonią dzwonki, trzeszczą sanie - 
To jest właśnie zimy granie. 
Mróz 
Wygrywa groźnym palcem 
Na klawiszach sopli walce, 
Wiatr za płotem gwiżdże, hula... 
Bęc
Upadła śnieżna kula. 
Pewnie dzieci grają w śnieżki. 
Szurr - ktoś zgarnia 
Śnieg ze ścieżki. 
Dzwoniec gubi się w piosence, 
A my 
Wyciągnijmy ręce 
I chwytajmy śnieg mięciutki - śnieżne gwiazdy, 
Zimy nutki.

/Dorota Gellner/




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)