poniedziałek, 18 stycznia 2016

Babcia i dziadek w biblioteczce Mateusza

Niedługo świętować będziemy Dzień Babci i Dzień Dziadka. Te dwa dni są idealną okazją, by złożyć im życzenia, pokazać jak są ważni i o nich...poczytać. W naszej dziecięcej biblioteczce uzbierało się kilka pozycji z babcią i dziadkiem w roli głównej. Razem z Mateuszem wybraliśmy dziesięć książek, które czytamy nie tylko, gdy zbliżają się święta dziadków. Zerknijcie, w jakich książkach spotkać możecie babcię i dziadka.



"Basia i dziadkowie", Zofia Stanecka, il. Marianna Oklejak, wyd. Egmont
Basię uwielbiamy bez dwóch zdań. Co prawda matka rok temu przeżyła załamanie nerwowe spowodowane Basiomanią, ale minęło w miarę bezboleśnie. Dzisiaj zachowujemy równowagę w śledzeniu przygód Basi i jej rodzeństwa. Książka z dziadkami w roli głównej trafiła do nas niedawno. Basia z powodu choroby musi leżeć w łóżku. Okazuje się, że najlepszym lekarstwem na chorobę jest dziadek. Niestety dziadek często zapomina, że ma chore serce i wiekiem nie przypomina już kilkulatka. W efekcie to Basia staje się opiekunką ukochanego dziadka, a zwykłe łóżko miejscem niesamowitych przygód.


"Maks jedzie do babci i dziadka", Christian Tielmann, il. Sabine Kraushaar, wyd. Media Rodzina
W przeciwieństwie do mnie, Mati uwielbia książeczki z serii Mądra Mysz. O ile te z przygodami Maksa i Zuzi czasami czytam, tak do tych zawodowych nawet się nie zbliżam. Tę działkę oddałam tatusiowi Mateusza. W tej książeczce Maks i jego bart Feliks jadą do dziadków na wieś. Dziadek przyjeżdża po nich pociągiem i odbiera ich od rodziców na stacji. Chłopcy starannie przygotowali się pobytu u dziadków. Spakowali piżamy, szczoteczki do zębów i...młotki. Wesoła opowieść pokazująca, że czas spędzony z dziadkami może być wspaniałą przygodą.


"Świat według dziadka", Zofia Stanecka, il. Bogna Pniewska, wyd. W drodze
Mądra, poruszająca szczerością książka, w której dwa pozornie odległe światy - kilkuletniego chłopca oraz dziadka - zbliżają się do siebie. Pozycja, w której pokazana zostaje relacja między Rysiem i jego dziadkiem. Relacja niezwykła, początkowo dość trudna, z czasem przeradza się w przyjaźń. Wspaniała książka o tym, że młodość potrzebuje doświadczenia i wiedzy dorosłych, a starość wyobraźni i wigoru, którą przynosi młodość. Uświadamia, jak ważną rzeczą jest posiadanie dziadków oraz jak wielka moc kryje się wyobraźni.


"Ninka. Dziadku, chodź!", Karolina Lijklema, wyd. Muza
Ta książka, podobnie jak poprzednia, opowiada o pięknej relacji dziadka z kilkuletnią dziewczynką. Towarzyszymy im podczas przeprowadzki dziadka do domu Ninki. Zanurzamy się w świecie pełnym wyobraźni i wspomnień z dzieciństwa. Książka odkrywa trudne aspekty starości, jednocześnie zachwycając wyjątkową więzią między dziadkiem a dzieckiem.


"Lato Stiny", Lena Anderson, wyd. Zakamarki
Mimo, że za oknem śnieg sypie wielkimi płatkami i naszymi głównymi lekturami w długie wieczory są zimowe książki, to często pośród tych zimowych pozycji znajdujemy jedną całkiem letnią. "Lato Stiny" jest jedną z tych książek, które czytamy przez cały rok. Tak jak latem zdarza nam się czytać "Boże Narodzenie w Bullerbyn", tak zimą czytamy "Lato Stiny". Przepiękna książka, w której głównymi bohaterami są kilkuletnia dziewczynka oraz jej dziadek. Pełna ciepła opowieść, o której pisałam już TUTAJ(KLIK).


"Czy umiesz gwizdać, Joanno?", Ulf Stark, il. Anna Hoglund, wyd. Zakamarki
Bertil bardzo chciałby mieć dziadka. Takiego, jak jego przyjaciel Ulf, którego dziadek łowi ryby i jada nóżki w galarecie. Pewnego dnia Ulf zabiera Bertila do domu starców, by ten poszukał sobie jakiegoś dziadka. Poruszająca opowieść o przyjaźni staruszka z chłopcami. O życiu, małych radościach, odchodzniu i śmierci. Mądra i wzruszająca książka, która z naturalną prostotą mówi o sprawach ważnych.


"Kot kameleon", Joanna Wachowiak, il. Emilia Dziubak, wyd. Bis
Niezwykła, pełna ciepła opowieść o sile wyobraźni i magii codzienności. Kilkuletnia Natalka, babcia, która piecze pyszny placek z dynią i robi najbardziej aromatyczne kakao na świecie oraz Blekot - czarny kot, za którym rozbrzmiewa dźwięk dzwoneczka. Książka, która zachwyca tekstem i ilustracjami. Pisałam o niej TUTAJ(KILK). I od tamtej pory nic się nie zmieniło.


"Babcia na jabłoni", Mira Lobe, il. Mirosław Pokora, wyd. Dwie Siostry
Książka z ilustracjami Mirosława Pokory jest wznowieniem pierwszego wydania z 1968roku. Klasyka. Kilkuletni Andi nie ma babci. A przecież wszyscy ją mają! I on też chce! Tak bardzo tego pragnie, że babcia w końcu się pojawia. A że mieszka na drzewie, poluje na tygrysy, ujeżdża konie i ma wór pełen niesamowitych rzeczy? Cóż, nie każda babcia jest spokojną staruszką dziergającą swetry na drutach. Andiemu trafiła się babcia zwariowana. Ale także dowcipna i bardzo mądra. Pełna wdzięku opowieść o chłopcu i bardzo nietypowej babci. A nawet dwóch!


"Chusta babci", Asa Lind, il. Joanna Hellgren, wyd. Zakamarki
Przepiękna opowieść o odchodzeniu. Nie o śmierci i pożegnaniu, ale o przygotowaniu się do tego, co nieuchronne. Ze szpitala właśnie wróciła babcia. Jest bardzo chora. W domu pełnym nerwowo krzątających się dorosłych dwoje dzieci próbuje znaleźć sobie miejsce, by spokojnie pomyśleć. Schronienie znajdują pod chustą babci, która staje na straży do dziecięcego świata. Cudowna książka o tym, że dzieci czują, gdy wokół nich dzieje się coś ważnego, że także mają prawo do własnych myśli, do przeżywania wszystkiego po swojemu.


"Wdzięczny kwiat", Sarolta Szulyovszky, wyd. Namas
Książka inna niż wszystkie. Opowiada prawdziwą historię, która przytrafiła się prababci autorki. Ukazuje jak na przestrzeniu czterech pór roku zmienia się ogród, do którego zaglądają dziadek Geza, babcia Kato oraz ich wnuczka Hajnalka. Dziadek dba o ogród, babcia spaceruje podziwiając piękne kwiaty a wnuczka biega i rozmawia z kwiatami. Aż pewnego dnia babcia Kato dostrzega pośród rabatek nowy kwiat o zupełnie niespotykanym wyglądzie. Metaforyczna opowieść o starości, przemijaniu i odradzaniu się. Niezwykle spokojna, liryczna historia, której tekst idealnie współgra z ilustracjami oraz pojawiającymi sią na każdej stronie wersami wiersza.

 "Kwiecistym był cudem ogród dziadka wiosną, 
przychodziła tu babcia co rano z radością.
Letni dzień się budził, kiedy wśród rabatek
znalazła nieznany, dziwny nowy kwiatek.
Jesień wnet przyniosła deszcze, burze, grzmoty,
lecz kwiat nadal błyszczał pośród szarej słoty.
Poszarpać go mrozem chciała biała zima,
ale uśmiech babci przy życiu go trzymał.
Aż w dzień mglisty razem odeszli do nieba,
a kwiat całkiem nowy otrzymała Ziemia."


A Wy czytacie o babci i dziadku? Macie ulubione książki z babcią i dziadkiem w roli głównej?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)