niedziela, 20 grudnia 2015

Chłopięcy świat + kod rabatowy


Chłopiec. Nasz syn. Niespełna pięciolatek z kieszeniami wypchanymi kamieniami i głową pełną najróżniejszych pomysłów. Kocha klocki lego, książki, auta i pojazdy budowlane. Jego ulubioną przytulanką poza miśkiem Zdziśkiem, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach jest szary, zmechacony pancernik. Fascynuje go kosmos i anatomia człowieka. Jest szybki, zwinny, odważny i uparty. Mądry, wrażliwy, opiekuńczy i pomocny. Wie czego chce i potrafi bronić swojego zdania. I coraz częściej musi to robić. Niestety często inni wiedzą lepiej od niego, jak powinien wyglądać, co powinien, a czego nie powinien robić. Lista jest długa.


Powinien być dzielny, bo przecież jest mężczyzną.
Nie powinien płakać, bo chłopaki nie płaczą.
Powinien ściąć swoje blond loki, bo wygląda jak dziewczyna.
Nie powinien nosić różowej bluzki, bo różowy to kolor dla bab.
Nie powinien bawić się lalkami, bo to babskie zajęcie.
Powinien bawić się w strzelanie, bo to zabawa idealna dla małych chłopców.
Nie powinien pomagać nam w obowiązkach domowych, bo to przecież chłopak.
Nie powinien bawić się w gotowanie, dom, ani wozić lalek wózkiem, bo to zabawy dla dziewczyn. A gdy wspomniany wózek jest w kolorze różowym, to już w ogóle przechlapane.
Nie powinien tego i tamtego, bo...No właśnie, bo co? Czy ktoś poda choć jeden rozsądny argument dlaczego chłopiec powinien/nie powinien robić tych wszystkich rzeczy? Na razie jedyny, jaki usłyszałam to bo nie wypada. Serio?


Naprawdę staram się, ale nie mogę pojąć dlaczego dla wielu ludzi takie zachowania są nieodpowiednie. Nasz syn nosi długie włosy, bo lubi. W przedszkolu jeździ różowym wózkiem, tuli lalki do snu i smaży im schabowe. Bawi się z koleżankami w dom i jest najlepszym tatą na świecie dla tej szmacianej lalki. Bawi się w gotowanie, wymyślając najróżniejsze potrawy. Sprawia mu to taką samą frajdę, jak zabawa klockami lego. Uwielbia jedno i drugie. I jeszcze zabawę w strażaka, policjanta, czy chowanego. Buduje najróżniejsze konstrukcje, rysuje plany budynków. Na dzień dzisiejszy marzy, by zostać inżynierem, strażakiem, policjantem oraz ratownikiem medycznym. I tatą. Jedno nie wyklucza drugiego. 


Wkurza mnie ta walka ze stereotypami! Dlaczego innym ludziom tak trudno zaakceptować wybory małego chłopca? Czego się obawiają? Że wyrośnie z niego zniewieściały mężczyzna? Przecież to nie jest kwestia koloru, w jaki ubiera się dziecko! Że kolegów mieć nie będzie? W porządku, jeśli patrzą tylko na ubiór, to może i lepiej, że syn nie będzie się takimi ludźmi otaczał? Wiem, że łatwiej zabronić dziewczyńskich zabaw, niż uczyć synów empatii, wrażliwości i radzenia sobie z głupimi odzywkami kolegów. Tylko takie zabranianie może przynieść odwrotny efekt. I wyrządzić więcej szkody niż pożytku. 


Chłopięcy świat, w którym tkwię od niespełna pięciu lat jest najbliższy memu sercu. Uwielbiam go! Każde Kocham cię jak stąd na Jowisz i z powrotem i Ożenię się z Tobą, jak będę dorosły. Uwielbiam małe prezenty, którymi mnie obdarowuje. Nieważne, że przeważnie są to kamienie i patyki. Kocham, gdy gramoli się na kolana i przytula do mnie całym sobą. Lubię gdy razem pieczemy, chociaż kuchnia wygląda wtedy, jakby przeszło przez nią tornado. Dla Mateusza takie zachowania są normalne! Obserwuje je na co dzień u swojego taty. Widzi, że tata prasuje, gotuje, zmywa naczynia i sprząta. Że opiekuje się nim i przytula mamę. I on naprawdę nie rozumie dlaczego dorosłych ludzi tak bardzo to dziwi. 


Na wprost chłopięcym potrzebom wyszła nowa marka, szyjąca ubranka tylko dla chłopców (a może i nie?) ONLY BOYS. Znacie? Te cudne balonowe leggi, przepiękna bluza z kapturem i robocimi uszkami, genialna wielka i mięsista chusta w roboty, to ich sprawka. Wzornictwo skradło nasze serca, a jakość ubrań jest rewelacyjna. To chyba pierwsza polska marka, która za cel obrała sobie ubieranie jedynie chłopców. Świetny pomysł, za którym stoją świetne mamy cudnych chłopaków. Uwielbiamy!

Podobnie jak buty, których Mati nie chce zdejmować. One są strażackie, przecież! 
Razem ze sklepem Mivo Shoes przygotowałam dla Was kod rabatowy 30% na wszystkie buty (damskie, męskie i dziecięce) dostępne w sklepie Mivo. Kod nie łączy się z innymi kodami, rabatami, czy promocjami. Wymagana wartość produktów w koszyku to 50zł. Kod ważny jest do 23.12.2015 roku. Udanych zakupów!

Kod rabatowy to: MIVOBAJZEL30

http://www.mivo.pl/?utm_source=domowybajzel_blog&utm_medium=baner&utm_content=blog_domowybajzel&utm_campaign=mivo_kolekcja_aw15

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)