poniedziałek, 16 listopada 2015

Projekt 52 - 45,46/52

Wolnym krokiem odchodzi. Zabiera z sobą szelest liści, zdejmuje z drzew kolory. Zabiera ciepłe słońce odbijające się w kałużach i czerwień jarzębiny. Odchodzi z upchanymi po kieszeniach kasztanami i wiatrem we włosach. Ustępuje powoli tej, która na długie tygodnie zmrozi świat. Jeszcze chwilkę popatrzymy zza oddalającą się, przykrytą płaszczem kolorowych liści jesienią. Jeszcze chwilę pobrodzimy w mokrych liściach. I jedynie tego ciepłego światła, zaglądającego do okien jest nam żal. Ale mamy jeszcze chwilę, prawda?

45/52

"a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"

46/52

"a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)