piątek, 2 października 2015

Czechy z dzieckiem - Praga

Praga jest niezwykłym miastem, które nie potrzebuje folderów reklamowych, czy zachęcających opisów przekonujących niezdecydowanego turystę. Nie bez powodu nazywana jest Rzymem Północy. Od dawna wprawia w zachwyt każdego, kto choć kilka godzin spędził spacerując jej malowniczymi uliczkami. Trzy dni, które mieliśmy na zwiedzanie Pragi, to zdecydowanie za mało. Obawiam się, że nawet miesiąc by nie wystarczył, by nacieszyć się atmosferą tego miasta.


Pierwszy dzień to Wzgórze Petrin i Hradczany. Długi spacer i wspinaczka krętymi alejkami na szczyt wzgórza, by zobaczyć wieżę widokową oraz Klasztor na Strahovie. Z przerwą na plac zabaw i lody, które jedliśmy podziwiając panoramę Pragi. Na szczyt można wjechać kolejką linową, ale wężyk turystów czekających przed wejściem zniechęcił nas na tyle, że postanowiliśmy pieszo dotrzeć do wieży. A tam, jedna wielka impreza! Pełno ludzi, muzyka, budki z jedzeniem, stoiska z pamiątkami, sowy i inne cuda. Tego się nie spodziewaliśmy. Naiwniacy z nas. Wszak, gdzieś ci ludzie tą kolejką dojechać musieli. Zaopatrzyliśmy się w trdelniki i uciekliśmy stamtąd. Będąc w Pradze koniecznie spróbujcie tego czeskiego przysmaku. Ciasto drożdżowe owijane wokół kija, grillowane i posypane cukrem. Pycha!

petrin
petrin
petrin
petrin, trdelnik
petrin, trdelnik
Petrin, sowa
praha, domowybajzel
smihov
petrin, hradczany

Hradczany czyli kompleks pałaców, kościołów, obwarowań, wieżyczek i uliczek są jednym z najpiękniejszych miejsc Pragi. Zwłaszcza wieczorem, przepięknie oświetlone zapierają dech w piersiach. Plac Hradczański z zamkiem Praskim, pałacem Schwarzenbergów, pałacem Arcybiskupim, Kolumną Mariańską i pałacem Toskańskim, to obwiązkowy punkt na mapie Pragi. Podobnie jak Złota Uliczka i Wielkie Schody Zamkowe, którymi idzie się wzdłuż jednej z najstarszych czeskich winnic.

hradczany
hradczany
hradczany
hradczany
hradczany
hradczany
hradczany
hradczany
hradczany

Drugi dzień to przede wszystkim cudowna atmosfera Malej Strany, po której wędrowaliśmy godzinami. Nie chciało nam się opuszczać tego miejsca, w którym życie kulturalne nie gaśnie nawet na minutę. To tutaj  na każdym kroku spotkać można grajków, ulicznych aktorów, czy malarzy. Wszystko w otoczeniu przepięknych kamienic i malowniczych zaułków. Pomiędzy kanałem Certovka a Wełtawą znajduje się Kampa, czyli mała wyspa w sercu Pragi, zwana także Praską Wenecją. Okolice Kampy były kiedyś miejscem spotkań hippisów, o czym przypomina ściana Lennona. Sercem Kampy jest mały rynek położony w cieniu Mostu Karola. Tutaj życie płynie wolnej, ludzie przestają się spieszyć, delektują się smakiem regionalnych potraw sprzedawanych w budkach oraz sztuką wyłaniającą się zza każdego rogu. Bo Kampa to także Muzeum Sztuki Współczesnej, którego nie udało nam się zobaczyć. Jest to jeden z powodów, dla których kiedyś na pewno wrócimy do Pragi.

Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana
Mala Strana

Z Malej Strany ulicą Mostecką wchodzi się wprost na Most Karola. Malostrańskie wieże mostowe stanowią przeciwwagę dla staromiejskiej wieży. Tuż za jej murami rozciąga się Stare Miasto oraz Józefów, gdzie zobaczyć można Synagogę i stary żydowski cmentarz. Stare Miasto to przede wszystkim Rynek Staromiejski, na którym znajduje się, uważany za jeden z najpiękniejszych na świecie, Ratusz Staromiejski. W jednej z uliczek odchodzących od rynku jest świetna francuska restauracja Au Gourmand. Miłośnicy makaroników powinni być zachwyceni. Natomiast, smakosze czeskich specjałów powinni obowiązkowo zjeść posiłek w restauracji Szwejk. Stary rynek to także stylowe bryczki i pokaz baniek mydlanych, z którego siłą zabraliśmy mokrego od płynu, Mateusza. Na starym mieście znajduje się kilka małych, urokliwych rynków (Namesti F.Kafky, Betlemske namesti, Vaclavske namesti), które także warto odwiedzić.

Most Karola
Most Karola
Most Karola
Most Karola
Most Karola
Most Karola
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha

Dla małych (i tych większych, też!) miłośników Lego, punktem obowiązkowym jest Soukrome Muzeum Lega. Wystawa, na której podziwiać można zbudowany z klocków most Karola, fontannę Di Trevi, czy wieżę Eiffla. Wielkie O! nie schodziło z ust Matiego. Musieliśmy użyć siły (i szantażu), by Mateusza stamtąd wyciągnąć. I jeszcze przekupić pudełkiem klocków. Na szczęście zadowolone dziecko było w stanie przyjąć każdą propozycję dalszego zwiedzania. Kolejnym miejscem, do którego dotarliśmy był Tańczący Dom. Spacer wzdłuż Wełtawy, gdy zachodzące słońce oświetlało całą okolicę, był niezapomniany. Podobnie jak Fontanna Křižíkova, która nas zachwyciła. Przepiękny nocny spektakl. Zresztą zobaczcie sami (KLIK).


Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Praha
Lego
Praha
Praha
Praha

Trzeci dzień to Wyszehrad. Pozostający w cieniu innych zabytków Pragi, niesłusznie pomijany przez wielu turystów. Szczerze mówiąc, byliśmy bliscy zrezygnowania ze zwiedzania tego miejsca. Co nas zachwyciło? Przede wszystkim wspaniałe panoramiczne widoki, które podziwiać można spacerując deptakiem wzdłuż murów nad Wełtawą. Kościół św. Piotra i Pawła, rotunda św. Marcina, cmentarz wyszehradzki, na którym pochowane są znane osobistości życia kulturalnego Czech, to kilka zabytków, które zobaczyć można zwiedzając Wyszehrad.

Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad
Wysehrad

Zwiedzanie Pragi, jest jak poznawanie kilku różnych miast. Każda dzielnica ma swój urok i miejsca warte zobaczenia. Ja zakochałam się w Malej Stranie, Mateusz mógłby nie wychodzić z Muzeum Lego, a D. na pewno nie skusi się drugi raz na wspinaczkę alejkami Wzgórza Petrin. Jedno jest pewne - Praga zachwyca! Pozostaje nam mieć nadzieję, że kiedyś pospacerujemy jeszcze uliczkami tego pięknego miasta.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)