poniedziałek, 7 września 2015

Bajki-pomagajki

W wymyślaniu bajek-pomagajek tata Mateusza jest mistrzem. To on opowiada historie niestworzone, wymyśla bohaterów, nadaje im imiona i cechy charakteru. To on, gdy syn nasz z emocjami poradzić sobie nie może, wymyśla odpowiednią historię, by Mateusz zrozumiał swoje i innych zachowania. Nie interesuje się psychologią dziecka, teorią wychowywania, czy innymi mądrymi pojęciami. Tak naprawdę, nie przeczytał ani jednej książki zahaczającej chociażby o podobną tematykę. Intuicyjnie zaczął tworzyć opowiadania, na poczekaniu wymyślając całą fabułę. I chyba sam nie wie, jaki kawał dobrej roboty odwala.


Matka takich zdolności nie ma, niestety. Wyobraźni za grosz, wszelkie próby wymyślania opowiadań kończyły się ucieczką Mateusza do taty i prośbą Opowiedz mi jakąś historyjkę, tatusiu. To dlatego matka uwielbia książki czytać. Wszystko napisane czarno na białym, nie trzeba główkować godzinami, by sensowną historię wymyślić. I to taką, by dziecko z nudów nie zasnęło. A w kryzysowych sytuacjach, gdy taty pod ręką nie ma, wystarczy sięgnąć z półki po książkę. 




Książka "Bajkoterapia, czyli bajki-pomagajki dla małych i dużych" w takich sytuacjach sprawdza się doskonale. Jest to zbiór bajek terapeutycznych napisanych między innymi przez Zofię Stanecką, Janusza L.Wiśniewskiego, Grażynę Bąkiewicz, czy Beatę Ostrowicką. Każda bajka (jest ich aż 14!) porusza jedno zagadnienie, z którym dzieci najczęściej sobie nie radzą. Wszystkie napisane są tak, by maluchy mogły odnaleźć w nich cząstkę siebie, swoich emocji oraz problemów, z którymi się borykają. Ponadto, każdemu opowiadaniu towarzyszy komentarz bajkoterapeutyczny skierowany do rodziców. Bajkoterapeutka Katarzyna Klimowicz podpowiada, w jaki sposób można pomóc dziecku, o czym porozmawiać, by zrozumieć malucha, i w jaki sposób wesprzeć go w trudnych chwilach. W książce podane są propozycje zabaw związanych z danym tematem, a także instrukcja opisująca, w jaki sposób samodzielnie napisać bajkę terapeutyczną.


Opowiadania napisane są na tyle ciekawie, że z Mateuszem czytamy książkę nie tylko w razie jakiś problemów. Najczęściej sięgamy po nią w wolne popołudnia, by po skończonej lekturze mieć jeszcze czas na rozmowę i udzielenie odpowiedzi na pytania, powstające w małej blond główce. I wcale nie uważam, że bajki-pomagajki są lekiem na całe zło, i załatwią wszystkie problemy jednym przeczytaniem. Sądzę jednak, że stanowią świetną pomoc dla rodziców, którzy tak jak ja, nie potrafią na poczekaniu wymyślić bajki z morałem. Warto, by taka pozycja znalazła się w biblioteczce każdego rodzica. Wszak nie wiadomo, kiedy może się przydać...



Korzystacie z podobnych książek? Czy sami wymyślacie bajki-pomagajki, by ułatwić dzieciom zrozumienie pewnych spraw?


"Bajkoterapia, czyli bajki pomagajki dla małych i dużych"
Tekst: Artur Barciś, Grażyna Bąkiewicz, Ryszard Cebula, Katarzyna Dowbor, Cezary Harasimowicz, Katarzyna Klimowicz, Rafał Królikowski, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Dorota Suwalska, Agnieszka Tyszka, Janusz L. Wiśniewski, Grażyna Wolszczak
Ilustracje: Marcin Piwowarski
Wydawnictwo Nasza Księgarnia


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)