wtorek, 11 sierpnia 2015

Projekt 52 - 31/52 i 32/52


Lato. Takie, jak być powinno. Upalne, z litrami wypitej lemoniady i kilogramami zjedzonych lodów. Z wypadami na działkę i nocowaniem u dziadków. Z wodą tryskającą z węża ogrodowego i dmuchanym basenem wypełnionym po brzegi. Z owocami jedzonymi do każdego posiłku, bieganiem boso po trawie i czytaniem książek na hamaku. Tak być powinno. Dlatego przymykam oko na temperatury sięgające ostatnich kresek termometra. Zimna lemoniada, cień drzew i książka odrobinę pomagają. I jeszcze pewnien czterolatek, który funkcjonuje tak, jakby w tropikach się urodził. Dobry przykład matce daje, ot co! Ładujmy nasze słoneczne akumulatory, bo już niedługo zatęsknimy za tym słońcem!

31/52

"a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"


32/52

"a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)