poniedziałek, 22 czerwca 2015

Projekt 52 - 25/52

Coraz częściej widzę siebie w jego błękitnych oczach. Zamiast czarnej rozwianej kitki, blond loki uciekają. Zamiast  dziewczęcego śmiechu, rozbrzmiewa chłopięcy. Tak samo donośny. Tak samo energiczny. 27 lat później. A ja przestałam się już dziwić. Przecież moja mama od dawna powtarza, że u nas nie rodzą się spokojne dzieci. I doprawdy, nie wiem dlaczego zastanawiałam się po kim on to maPrzecież to jasne, że nie po tatusiu.

25/52

"a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"
  

2 komentarze:

  1. sladembosychstop22 czerwca 2015 20:32

    U nas TO tez jest mamusiowe :)
    ps. Nienawidzę disqus, wnioskuję o zmianę 'na po staremu ' ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko, co najlepsze mają nasze chłopaki po mamusiach ;)
    Ps. Dlaczego disqusa nie lubisz?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)