czwartek, 21 maja 2015

Zaczytany Dzień Dziecka, czyli książkowe inspiracje prezentowe

Książka jest nieodłącznym elementem każdego prezentu, jaki otrzymuje Mateusz. Często jest także prezentem bez żadnej szczególnej okazji. Książki to jedyna moja słabość, na którą nie szkoda mi pieniędzy. A książki dla dzieci zajmują pierwsze miejsce na liście rzeczy do kupienia. Skupuję i upycham po szafach, by w kryzysowej sytuacji móc wyjąć jakąś nowość. Dlatego część prezentów książkowych od dawna leżakuje w szafie oczekując Dnia Dziecka. Część jeszcze do nas nie dotarła. Kilka wylazło z szafy wcześniej, chociaż obiecały, że tego nie zrobią. Nieusłuchane, no! Jest jeszcze kilka takich, które znajdą się u nas na pewno. Kiedyś tam. Gdy comiesięczny budżet książkowy wzrośnie. Oby szybko! Wszystkie piękne. I naszym (no dobra, moim, bo Mateusz o większości jeszcze nie wie) zdaniem warte wydania kilkunastu/dziesięciu złotych polskich. Zapraszamy na mały przegląd książkowy. Prosto z naszej długaśnej listy życzeń!




1. "Ręcznikowiec" Joanna M. Chmielewska - ilustracje Emilii Dziubak! Czy coś więcej trzeba dodawać? W dodatku opowieść o niezwykłej przyjaźni chłopca z  hmmm... Ręcznikowcem. Wczoraj wieczorem wyszedł z naszej szafy!
2. "A ja nie chcę być księżniczką" Grzegorz Kasdepke - ponownie Emilia Dziubak! Niekoniecznie dla dziewczyn. Bo chociaż główną bohaterką jest dziewczynka, to jest ona smokiem. A to już całkiem chłopakowe klimaty!
3. "Kot Kameleon" Joanna Wachowiak - nudna z tą Dziubak jestem, ale nic nie poradzę na to, że uwielbiam jej ilustracje. A tutaj są magiczne! Czarują starym strychem pełnym skarbów, tajemniczym kotem i drobinkami kurzu unoszącymi się w promieniach słońca. Do czytania rozdziałami. Do wręczenia w Dniu Dziecka! Nie ma prawa wyleźć wcześniej na światło dzienne. Bo pod osłoną nocy już zdążyłam ją przeczytać.
4. "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Lindgren - klasyka, której nie może u nas zabraknąć. Mateusz uwielbia książki Lindgren, a ja dbam o to, by poznawał je w jak najlepszym wydaniu.
5. "Basia i wyprawa do lasu" Zofia Stanecka - nowość, która ukaże się 31.05. Jako Basiomaniacy, którzy w lesie prawie mieszkają, musimy ją mieć!
6. "Wielka księga przygód. Muminki" Harald Sonesson - kilka historii napisanych na podstawie opowiadań Tove Jansson. Kultowe Muminki nie dają o sobie zapomnieć, i co jakiś czas wracamy do tych sympatycznych stworków. W Dniu Dziecka ponownie zagościmy w Dolinie Muminków.
7. "Piaskowy wilk" Asa Lind - wyskoczył z naszej szafy i od razu skradł serce Mateusza. Dajemy się porwać przygodom Karusi, a świat z pogranicza fantazji i rzeczywistości urzeka i pochłania nas bez reszty. Piękna książka, na którą trafiliśmy zdecydowanie zbyt późno.
8. "Pippi się wprowadza i inne komiksy" Astrid Lindgren - Ach! Ukochana Pippi w wydaniu komiksowym. To będzie pierwsze spotkanie Mateusza z komiksem. Inaczej być nie może!


1,2. "Maks chce mieć zwierzątko" i "Maks uczy się na błędach" Katarzyna Zychla - wierni jesteśmy tej serii książeczek od ponad dwóch lat. Mądre i ciepłe opowiadania o sympatycznym hipopotamku i jego przyjaciołach. Świetna pozycja dla 2-3latków! A dla starszaków rewelacyjna do samodzielnego czytania!
3. "Nowy Jork. Piżamorama" Bertrand Frederique, Michael Leblond - jedna wielka iluzja. Czary zamknięte w książce. Nie możemy tego przegapić, dlatego książka już do nas jedzie!
4. "Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej" Rotraut Susanne Berner - ulica Czereśniowa w kulinarnej odsłonie! Obok kultowych już ilustracji znajdziemy tutaj masę przepisów na ulubione potrawy mieszkańców Czereśniowej. Idealna pozycja dla małych kucharzy! 
5. "Rok w mieście" Katarzyna Bogucka - taka Czereśniowa zebrana w jednej książce. Dwanaście miesięcy, każdy na osobnej rozkładówce. I mieszkańcy, których obserwować można przez cały rok. Mati uwielbia książki obrazkowe, więc jestem pewna, że tę także pokocha.
6. "Pod ziemią. Pod wodą" Aleksandra i Daniel Mizielińscy - twórcy miasteczka Mamoko odkrywają przed nami tajemnice podziemnego i podwodnego świata. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji. To będzie nasza pierwsza "duża" książka Mizielińskich.
7. "Dlaczego? Dlatego!" Wojciech Łuszczykiewicz - gdy za pisanie książki dla dzieci zabiera się lider rockowej grupy, będący jednocześnie tatą dwóch dziewczynek, to musi wyjść z tego coś ciekawego. I wyszło! Zagadki o zwierzętach przedstawione z troszkę innej strony. I z niezwykłym poczuciem humoru. Ja bawię się świetnie! Czekam na reakcję Mateusza, choć jestem pewna, że nie wszystko zrozumie.

Mogłabym tak wymieniać bez końca. Nasza lista książek do kupienia jest długa. Naprawdę baaaardzo długa! Tyle świetnych pozycji dla dzieci jest teraz wydawanych, że trzeba inwestować w nowe regały na książki. Serio!
A jak podobają Wam się nasze propozycje książkowe? Znacie? Lubicie? Jakie planujecie książki podarować dzieciakom z okazji ich święta? Pochwalcie się!

A TUTAJ nasze zeszłoroczne listy. Kilka propozycji znajdziecie także TUTAJ i TUTAJ.



Ps. Zdjęcia książek pochodzą ze stron wydawnictw.



6 komentarzy:

  1. Była w zeszły piątek na targach książki i miałam przyjemność przyjrzeć sie tym książką. Wiele jest tez na naszej liście! Muminki, Pippi, Piaskowy Wilk - uwielbiam go! Rok w Mieście i Ręcznikowiec mnie zachwycił, ale niestety z listy wykreśliłam Pod ziemią i Pod wodą! Dlaczego, hmm, jakieś takie to wydanie wydało mi się ponure i przygnębiające. Ciemne karty, poważne rysunki, tak jakoś nie pasowały mi do 4 i 5- latków! Dla 7 i 8-latków prędzej. Z listy wykreśliłam też Piżamowca, choć to magiczna i wyjatkowa książka, a zrobiłam to tylko dlatego, że Ignaś odłożył ja dosłownie po kilku minutach! Pobawił się chwilkę i nic! Nie było wycia, że "chce", zachwytów "wow". Odłożył ją i już! Ale fakt, faktem, innym dzieciom może się spodobać, bo ruchome ilustracje są mega wciągające! Aha, a najnowsza Basia jest u Nas do wygrania w konkursie, o tutaj http://krainskamonika.pl/home/konkurs-2/ albo na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę Targów! ;)
    O widzisz, dobrze, że piszesz. Nie widziałam książki Mizielińskich, ale pomysł wydał mi się ciekawy więc na liście książka jest. Mati uwielbia "małe" Mamoko (litery i liczby), ale do tych dużych książek go nie ciągnie (a miał w łapkach kilka razy). W takim razie pomyślę jeszcze nad nią. Może warto zakup odłożyć w czasie?
    Ale, że Piżamorama nie spotkała się z zachwytem, to ciężko mi uwierzyć. A może tylko na dorosłych tak działa?
    Za to Kot Kameleon, Piaskowy Wilk i Ręcznikowiec mnie oczarowały. Mateusz na razie poznał dwie ostatnie i zdecydowanie bardziej woli Piaskowego Wilka. W Ręcznikowcu gubi się chyba w tych wywodach Alka ;) A Kot czeka na Dzień Dziecka ;))
    Lecą na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszukuje książki-prezentu dla 2latki polecicie coś szczególnego? Myślałam o wydaniu w dużym ęormacie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Duży format dla dwulatki? Z obrazkowych polecam Czereśniową i książki Guido Wandrey. Do poczytania fajna jest Lukrecja, zerknij tu http://www.domowybajzel.pl/2014/05/czarna-krowa-w-kropki-bordo-gryza-trawe.html i Opowieści z Parku Percy`ego http://www.domowybajzel.pl/2014/12/przygody-z-ksiazka-i-gwiazdkowe.html Można spróbować z Jabłonką Eli, chociaż tam jest odrobinę więcej tekstu. A z wierszyków polecam Cynamona i Trusię. Z nowości dla dwulatki fajna może być książka Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe. Planuję na jutro wpis o niej więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w domu 5latkę zbzikowaną na punkcie książek :) Perc'yego, Tappiego etc ubóstwiamy. U nas jednak musi być więcej czytania :) marzy mi się prezent dla znajomej 2latki co połączy czytanie z oglądaniem - pięknymi ilustracjami. Znalazłam dziś gdzieś info o Pinokiu z wyd. OLESIEJUK w dużym formacie. Spotkałaś się z nią może?

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba wiem o którą książkę chodzi. Miałam okazję ją przekartkować i swojemu czterolatkowi jeszcze jej nie kupię. Według mnie dla dwulatki za poważna.
    A może któraś z ilustracjami E.Dziubak? "Proszę mnie przytulić" lub "Uśmiech dla żabki", przy czym skłaniałabym się ku tej drugiej ;)
    A z 5ciolatką wiadomo, można czytać już lektury dla starszaków :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)