poniedziałek, 11 maja 2015

Projekt 52 - 19/52

Czekolada zjadana ukradkiem smakuje najlepiej. Zwłaszcza taka, którą wręczył ukochany dziadek. Nieważne, że miała pozostać tajemnicą. Skrzętnie chronioną przed mamą. Ale umorusana buzia mówi sama za siebie. Wokół ust czekoladowe obwódki, poliki upstrzone czekoladowymi śladami, a w oczach chochliki, które zdradzają winnego. I nawet, gdyby ślady dziadek z wnukiem wszystkie pozacierali, to matka i tak się dowie. Wcale nie muszę być detektywem na miarę Lassego i Mai. Mateusz sam wszystko wypapla. I tylko doda, że to tajemnica. 

19/52

 "a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"

2 komentarze:

  1. Paulina Zawadzka14 maja 2015 21:47

    Świetny projekt i wspaniała pamiątka. Hm, chyba się muszę zastanowić nad czymś podobnym :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanów się! Ja drugi rok realizuję ten projekt i naprawdę cieszę się, że mam te zdjęcia. Nie dość, że Projekt52 jest fajną mobilizacją do pstrykania zdjęć i uwieczniania codzienności, to w dodatku zostaje wspaniała pamiątka na przyszłość. No i przy tworzeniu corocznej fotoksiążki nie mam problemu z wyborem zdjęć ;)))

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)