Projekt 52 - 14/52

Poniedziałek. Popołudniowa zabawa przerwana została przez deszcz. Stukające w szybę krople rozpraszały i skłaniały, by wyjrzeć przez okno. A tam słońce! Świecące prosto w okno. I w oczy! Jak to możliwe, że wcześniej go nie zauważyliśmy? Na tęczę czekaliśmy kilkanaście minut. Nie pokazała się. Za to tęczowych kropel na szybie były setki. Setki małych kropek, rzucających maleńkie tęcze na parapet. 

14/52

"a portrait of my child, once a week, every week, in 2015"


7 komentarzy:

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)