środa, 21 stycznia 2015

O kobietach, magicznych siłach, i komplementowaniu mamy - czyli rozmowy z (prawie) czterolatkiem

Uwierzyć nie mogę w to, że niedługo świętować będziemy czwarte urodziny Mateusza. A syn, jak przystało na niespełna czterolatka rozwija swoje umiejętności konwersacyjne w zastraszającym tempie. Naprawdę, czasami zastanawiam się skąd on podłapuje te teksty. Bo chyba, nie gadają z chłopakami w przedszkolu o kobietach? A może jednak? Tylko wydaje mi się, że ciut za wcześnie na takie rozmowy. Matka nieprzygotowana jest. Zaczekaj chłopaku jakieś 20lat jeszcze!

Leżą z tatusiem pod kocem.
- Mamusiu, zobacz jak leżą dwa leniwce!
Wpływ literatury na postrzeganie świata (patrz: "W pogoni za życiem")
- Mamo, wiesz co to jest mucha?
- Wiem, taki malutki owad...
- ...który mieszka na ławce.
Przebudzony w  nocy.
- Mamusiu okochałem się w Tobie.
Magiczne siły.
- Mamo, pomóż mi to rozwiązać.
- Daj, spróbuję.
- Użyjesz magicznych sił?
Jedna z życiowych prawd.
- Bo wiesz, mężczyźni muszą chodzić do pracy, a kobiety nie.
Kolory.
- Żółty, zielony, fioletowy...
- Mateusz, wymień je po angielsku.
- In inglisz pliss?
Oglądamy nagranie z pasowania na przedszkolaka. Mati opowiada:
- O! A to jest pani Denatka!
I jak walczyć z takim argumentem?
- Mamusiu mogę czekoladkę?
- Nie, kochanie.
- Ale ona jest idealna na chorobę!
Co złego, to nie ja.
- Cześć, mam na imię Elmo.
- Mateusz zamknij oczy i nie rozmawiaj już. Śpij.
- Ale to nie ja. To przecież Elmo mówi.
Syn prawdę ci powie.
- Jak byłaś młoda to tak ładnie wyglądałaś.
- A teraz to jaka jestem?
- Stara.
- No bardzo ci dziękuję, synku.
- Bardzo cię proszę.
Tajemnica.
- Dlaczego dłubiesz w nosie?
- Bo nie mam tajemnicy. I muszę ją odnaleźć...
Okres przedwyborczy.
- Mamo, zobacz ile tutaj wisi plakatów wybornych!
Wpływ Pippi na życie dziecka. Zajęcia z p. pedagog.
- Mateusz gdzie mieszkają konie?
- Na werandzie!
Bez tego ani rusz.
- A koń nie przyjdzie, wiesz mamusiu?
- Dlaczego?
- Bo nie ma szybkich kopytków.
Standard, zaraz po otworzeniu oczu rano.
- Mamusiu, a dzisiaj już masz dzidziusia w brzuszku?
- Nie kochanie, nie mam.
- To miej! Przecież już najwyższa pora!
Odpowiednie menu to podstawa.
- Mamusiu ugotowałem ci zupę brokułową i koktajl z parówek
Najlepszy temat świata.
- Mamo wiesz, że jest taki strażak kupa?
- A co robi taki strażak?
- Puszcza bąki na akcji!
Oj, za rok akcja z kalendarzem adwentowym tak łatwo nie przejdzie.
- O takiej śniegowej książce zawsze marzyłem! Ale, mamo, to niemożliwe, żeby Skrzat dał radę taki duży prezent przynieść? Przecież jest malutki.
Nie toleruje ziarenek na chlebie.
- Mamo, ta kanapka ma ziarenka. Odohydź ją!

Starość, nie radość.
- Mamusiu, jaką ty jesteś miłą staruszką.

Gada sam do siebie.
- Kiedyś pod jabłonią chleb się jadło pałeczkami...

Kolejne komplementy matka zbiera.
- Mateusz, jesteś moim słoneczkiem.
- A ty moją czarownicą.

I po co człowiek tak się stara?
- Mateusz, śpij już.
- Nie lubię spać.
- Mateusz, późno już jest, śpij.
- Psujesz mi życie, mamo!

 Czyżby za dużo zdjęć ostatnio?
- Mamusiu mogę ciastko?
- Możesz.
- A już zrobiłaś zdjęcie?

Kobiety.
- Mamo, podoba mi się ta pani.
- A dlaczego ci się podoba?
- Bo ja lubię kobiety.

Nie za wcześnie, synu?
- Mateusz chodź, idziemy już.
- Nie mogę, patrzę na kobiety.

Koniec!

4 komentarze:

  1. Uśmiałam się do łez! Czterolatki zaginają nas naprawdę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to coraz częściej. Strach się bać, co będzie później ;)

      Usuń
  2. Świetne teksty. Najlepsze o strażaku i kobietach. Scenka ze zdjęciem też mnie mocno rozbawiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. wesoło z nim masz :)
    mały mądrala :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)