sobota, 4 października 2014

Jesienna lista życzeń - Gry i masy plastyczne

Jesienna lista życzeń zawierająca książki, które chcemy spisuje się idealnie, gdyż część pozycji znajduje się już w naszej biblioteczce. Nieważne, że jeszcze wszystkich nie przeczytaliśmy, a już mogłaby powstać kolejna. Wspaniałych książek na rynku jest coraz więcej, co bardzo mnie cieszy. Ale dzisiaj nie będzie o książkach. Dzisiaj zapraszam Was na drugą część jesiennej listy życzeń. Tym razem pokazujemy gry i masy plastyczne, których zakup planujemy jeszcze przed zimą. Może i Wam spodoba się coś spośród naszych propozycji?


1 - CzuCzu. Puzzle mapa Polski. Produkty tej firmy są nam znane, chociażby z serii Zagadki CzuCzu. Mateusz bardzo je lubi, a zagadki dla 2-3 i 3-4 latków zna na pamięć. CzuCzu został polubiony! Jakiś czas temu w pokoju Mateusza zawisła mapa Polski, którą syn polubił na tyle, że postanowiłam pójść za ciosem -  kolejne będą te puzzle! Zwłaszcza, że szukałam jakiejś fajnej mapy Polski w wersji do układania. Zobaczymy, jak się spisze...

2 - Silk Clay. Masa plastyczna, którą po pochwałach Kredki ponad rok temu (sic!) postanowiłam kupić. Nawet słonia do obklejania kupiłam. I tak sobie stoi ponad rok i czeka. Bo zapomniałam, że miałam Silk Clay kupić. Teraz już nie ma zmiłuj. Masa zamówiona. Na pewno damy znać, jak się sprawdza u nas.

3 - Orchard Toys. Shopping list. Zamiłowania do języka angielskiego syn na pewno nie odziedziczył po mnie.;) Jednak widząc, jaką frajdę sparwia Mateuszowi zabawa w angielski, postanowiłam kupić jakąś grę, która poszerzałaby zasób jego słów, dostarczając jednocześnie frajdy. Znalazłam tę. Zobaczymy, czy Mateusz ją polubi.

4 - Granna. BimBom. Najpierw spodobał mi się pomysł na tę grę. Później przeczytałam recenzję u Hally i stwierdziłam, że fajnie byłoby pograć w te dźwięki podczas jesiennych wieczorów. A że co dwa tygodnie będziemy mieli zajęcia z muzykoterapii, to BimBom będzie świetnym uzupełnieniem.

5 - CzuCzu. Znam cyferki. Kolejna pozycja tej firmy, którą upatrzyłam dla Mateusza. Na dzień dzisiejszy trwa fascynacja literkami. Do cyferek i liczenia Mateusz podchodzi jak do jeża. Ciekawy jest, ale nie na tyle, żeby samemu proponować zabawę w cyferki. Może CzuCzu go przekona?

6 - Adamigo. Mieszkańcy świata. Grę od dawna mamy w schowku jednego ze sklepów internetowych. Szczerze mówiąc, kupuję ją już drugi rok i kupić nie mogę. Bo zawsze coś innego wpadnie mi w oko. I sama nie wiem dlaczego, tak zwlekam. Zwłaszcza, że gra jest tania jak barszcz.

7 - Waba Fun. Piasek kinetyczny. Nie pamiętam już, gdzie pierwszy raz o nim przeczytałam. Później zobaczyłam fimik na YouTube i z szoku wyjść nie mogłam. Bo ten piasek jest genialny! A najbardziej przekonuje mnie wizja błyskawicznego sprzątania po zabawie. Mam nadzieję, że okaże się prawdą, bo inaczej oprócz wyciągania wdeptanej w dywan ciastoliny, będziemy wygrzebywać piasek.



A jakie gry i masy plastyczne znajdują się na Waszej liście?

2 komentarze:

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)