czwartek, 23 października 2014

By złe sny odpędzić...

Pierwszy raz zobaczył go w Łebie. "A do czego to jest?". "Niektórzy wierzą, że łapie złe sny. I później śnią się same dobre". A przy okazji nocnych pobudek, coraz częściej padało pytanie "To może zrobisz mi taki łapacz snów? Żebym miał same kolorowe sny." Może zrobię...


Temat odszedł w zapomnienie. Sny same kolorowe się zrobiły. Ale łapacz snów umościł sobie miejsce w naszych serduchach i zapomnieć o sobie nie dał. A jesienią, gdy na dworze szaruga, gdy choróbsko do drzwi zapukało, trzeba było czymś odgonić jesienny spadek nastroju. Chwyciłam za szydełko i w kilka wieczorów powstał nasz dreamcatcher. A raczej Mateusza, bo to jego pokój zdobi. Odganiając złe sny...



A jak zrobić taki odganiacz złych snów?

Potrzebujemy:
- tamborek,
- starą serwetkę o średnicy większej niż średnica tamborka,
- różne wstążeczki, guziki, koraliki, pompony i co tam jeszcze chcemy,
- dodatkowo: włóczkę, szydełko i klej Magic.


Serwetkę mocujemy w tamborku, który dobrze przykręcamy. Jeśli serwetka za bardzo wystaje - docinamy. Teraz obrabiamy na szydełku nasz łapacz snów. Ten etap zajął mi najwięcej czasu, bo pierwszy raz bawiłam się szydełkiem w ten sposób. Jeśli wolicie surowy łapacz snów, to dobrze by było podkleić serwetkę, by nie wypadła z tamborka podczas dziecięcych zabaw (nie oszukujmy się, ale - przynajmniej u nas - nie będzie on pełnił jedynie funkcji dekoracyjnej). Gdy serwetka jest już zamocowana zaczyna się najlepsza zabawa. Ozdabianie! Zawiązujemy wstążki i koronki. Robimy pomponiki, przyszywamy guziki. Przyklejamy, co chcemy. Robimy zawieszkę i gotowe! Koniec z nocnymi pobudkami ;)







A Wy? Macie już swój dreamcatcher?

4 komentarze:

  1. Fajny ten Twój bajzel :) Masz świetne pomysły, które ciekawie wykorzystujesz :)
    Na pewno Dzieciaki z taką Mamą na nudę nie narzekają :)
    pozdrawiam serdecznie :)
    http://niekoniecznie-perfekcyjnej-dolcevita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Zapraszam serdecznie, rozgość się ;)

      Usuń
  2. Dodalam komentarz i go nie ma...cudowny jest;) najpiekniejszy jaki kiedykolwiek widzialam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :* Miło usłyszeć komplement od osoby, która codziennie tworzy prawdziwe cuda :)
      A komentarz nie wiem gdzie wcięło ;)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)