poniedziałek, 1 września 2014

30! Przedszkolak!

Od rana odbieram telefony. I nie, jak co roku, z życzeniami urodzinowymi. Tym razem pada tylko jedno pytanie. Za każdym razem "I jak?". A później następuje lawina bardziej szczegółowych pytań. I wszystkie dotyczą małego przedszkolaka. Tego, jak sobie poradził pierwszego dnia w przedszkolu.
 


A ja za każdym razem odpowiadam "Super!". Z uśmiechem na ustach i dumą wielką. Dzielny był mój przedszkolak. W szatni wybrał półeczkę z latawcem. Nie chciał słyszeć o jeżyku, którego mama sobie upatrzyła. Założył kapcie w tempie ekspresowym i pofrunął do sali. Jak ten latawiec ze znaczka. Ledwo buziaka udało się mamie wyprosić na do widzenia.



A o 14tej przywitał mnie płaczem i rozdzierającym "Ja nie chcę iść do domu!". Cóż, innego powitania się spodziewałam. A później nastąpiła lawina.


I wiesz mamo, jest taka flaga, jak ta przy namiocie u Lusi? I trzy wozy strażacie! I jest druga Gabrysia! Filip trochę płakał! A ja nie płakałem w ogóle! Leżaczek mam obok Kuby! A Nadia wpadła do kibelka! Wieeeesz? I wszystko zjadłem! Ogórkowa była! Jutro też będzie? Lawina popłynęła. A ja nie potrafiłam przestać się uśmiechać. I ukradkiem łez wycierać. Z radości. Bo ten pierwszy dzień przedszkola okazał się takim, o jakim rozmawialiśmy. Spokojnym, radosnym, z czasem na zabawę i fajnymi paniami. Paniami, które śmiać się potrafią z leżakowego łobuziaka, jakim okazał się Mati. Bo spać nie chciał. Wiercił się, rzucał i wstawał. Aż pani usiadła na leżaczku, obok Mateusza.

- Zejdź z mojego leżaczka!
- Zejdę, jeśli się uspokoisz i będziesz grzeczny
- No dobla, będę grzeczny. A teraz zejdź.



Wczoraj odbyła się moja impreza urodzinowa. Na trzydzieste urodziny otrzymałam piękne prezenty, za które ponownie dziękuję wszystkim gościom. A mężowi za piękne dekoracje, które bardzo pokrzepiły moje trzydziestoletnie serce ;) Ale najwspanialszy prezent urodzinowy otrzymałam dzisiaj. Od dzisiaj mam w domu przedszkolaka. Mądrego blondaska z lokami okalającymi główkę. Dzielnego chłopca, który z dumą zaczął swój pierwszy w życiu rok edukacji. I życzę nam, by ten wspaniały pierwszy dzień nie był wyjątkiem od reguły, a stał się codziennością.

4 komentarze:

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)