niedziela, 17 sierpnia 2014

Projekt 52 - 33/52

Najważniejsze wydarzenie tego tygodnia. Pękamy z dumy wszyscy troje. Mateuszowi uśmiech nie schodzi z twarzy. Informuje każdego "A ja już umiem jeździć na rowerze! Na dwóch kółkach! Sam!". Prawdę mówi. Pojechał po niespełna 2h nauki. Informując tatę "Puść mnie wreszcie, bo nie mogę równowagi złapać". No i tata puścił. Mając 3 lata, 4 miesiące i 19 dni nasz synek nauczył się jeździć na rowerze. A ja od czterech dni mam zakwasy w łydkach.

33/52

 "a portrait of my child, once a week, every week, in 2014"


7 komentarzy:

  1. Co to za rowerek? Myślimy o takim z pedałami. Od kuzyna Miesio dostał jeden, ale pedały ciężko chodzą:/ Więc póki co śmiga na biegowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unibike Viking 16``.Fajny, bo jest lekki w porównaniu z innymi, które przymierzaliśmy i Mateusz siedząc na siodełku dosięga stopą do ziemi, a z tym był problem przy innych rowerkach.
      A biegówkę dzisiaj sprzedałam i żal mi bardzo, bo świetna była ;)

      Usuń
  2. No super. Tez bede sie musiala zaczac rozgladac za rowerkiem bo na biegowym chyba zaczyna sie 'nudzic'. A gdzie kupowalas?
    Teraz mama musisz tez wskoczyc na rowerek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw to muszę ten rower sobie kupić ;) Na razie biegamy na przemian z mężem za pędziwiatrem :)
      Mateusza rower kupiliśmy na Przedmiejskiej/Piekarskiej. Nie wiem dokładnie, jaka to ulica, ale na przeciw tego pawilonu z sukniami ślubnymi i optykiem ;) Na Kaliskiej na wprost Biedronki też są.

      Usuń
  3. Po mnie taki zdolniacha :-P
    Tesknimy wszyscy :'(
    Ja odliczam dni do wyjazdu :-*
    Juz rylko 12 dni 02 godziny 06 minut i 03 sekundy, a nie jedna 04 sekund ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też tęsknimy! Wracajcie szybko!
      A wiesz, że Jula też wraca 31go dopiero?

      Usuń
  4. hmmm...dawno nie bylam we wloclawku :P

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)