wtorek, 19 sierpnia 2014

O tym, co matka zmalowała...

Długi czas szukałam fajnych pomocy do nauki liczenia oraz klocków-puzzli dla Mateusza. Fajnych, czyli najlepiej drewnianych, bez pstrokacizny i zbędnych bajerów. Fajnych, czyli takich, które ucieszą synka i zajmą go na dłużej. No i takich, których cena nie zwala z nóg.


Zapewne szukałabym do tej pory, gdybym w czeluściach internetu nie natknęła się na ręcznie malowane klocki. I doznałam olśnienia! Przecież sama mogę zrobić te klocki! Pomysł zapisałam, a w weekend przyszedł czas na jego realizację.




Wystarczyły mazaki, cienkopisy i farby. No i stare klocki, którymi Mateusz stracił zainteresowanie. Zabrałam się do pracy i zmalowałam synowi cyferkowe klocki oraz wymarzony wóz strażacki. Radość była ogromna, zwłaszcza na widok upragnionego wozu. Tylko teraz ciągle słyszę pytanie "Do czego służy to światełko za drabiną? Bo wozy strażackie takiego nie mają!". Może macie jakiś pomysł?







A dzisiaj cyferkowe klocki dostały swoje ubranka w postaci taśmy ozdobnej. I tym sposobem mamy 2w1, bo obklejoną stronę wykorzystujemy jako memorki.






W ten oto sposób, przy odrobinie wolnego czasu i dobrych chęci mamy, Mateusz zyskał trzy nowe zabawki. Za darmoszkę ;)

14 komentarzy:

  1. A powiem Ci, że wyglądają mega profesjonalnie! Baaaardzo mi się podoba :)
    Ekstra Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! Mamy te same taśmy ozdobne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Taśmy to moje odkrycie zeszłego roku!

      Usuń
  3. Super, mam wór nudnych klocków, dzięki za pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjny pomysł! jeszcze lepsze od kupnych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tańsze ;) I satysfakcji dają więcej ;)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A ja nie widziałam waszych ;)
      Dopiero nadrabiam zaległości blogowe po urlopie, więc koniecznie muszę zajrzeć do Ciebie.
      Mignęła mi tylko wasza Bułgaria dzisiaj i zapisałam sobie, żeby poczytać ;)

      Mateusz ma hopla na punkcie straży pożarnej, więc nie miałam problemu z wyborem motywu ;)
      Cieszę się, że pomysł ci się spodobał. Pochwal się efektami, jak coś stworzysz ;)

      Usuń
  6. Dzięki dziewczyny! Miło słyszeć, że podobają się nie tylko Mateuszowi ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)