środa, 16 lipca 2014

W obiektywie - Czerwiec

Tak nas lipiec wciągnął, że prawie zapomniałam o czerwcowych kadrach. A czerwiec zaczęliśmy bardzo miło, bo od prezentów. Jak ma być Dzień Dziecka, to niech będzie*. Mateusz doczekał się swojej ukochanej śmieciarki.


Czerwcowe kadry to także Mati pomagający dziadkowi J. w kuchni. Lubią chłopaki gotować, a jeść chyba jeszcze bardziej. Mama się cieszy, bo może syn przejmie w przyszłości kwestię karmienia rodziny ;)


Początek czerwca to dni deszczowe. Zachlapane okna i liczenie kropel na szybie. I czytanie, gdy na dwór nosa nie dało się wystawić.




A gdy lato wróciło, krótkie spodenki na pupy wciągnęliśmy i ruszyliśmy w teren. Na wieś do prababci, by całe pola zbóż oglądać. I maków szukać. Z dziadkiem A. w bule grać. I wodą się chlapać. Do ogrodu dziadków, by na huśtawce czytać, z Pusią biegać i na leżakach oddech złapać. Na lody, bo kochamy. 





Gra w bule okazała się świetną zabawą dla całej rodziny. A Mateusz największą frajdę ma, gdy prosimy by pozbierał woreczki przed kolejną rundą. Tak bezczelnie dziecko wykorzystujemy ;)



Pierwszy letni weekend to zawody rowerkowe, o których już pisałam KLIK. Ale także pierwsza wizyta w "naszym" teatrze. Doczekaliśmy się w końcu otwarcia. Teraz tylko czekamy aż spektakle dla dzieci ruszą.



W czerwcu odwiedził nas także Mateusza kuzyn. Chłopcy widzieli się w zeszłym roku, ale nie pamiętali tej wizyty. Mam nadzieję, że tym razem zapamiętają to spotkanie na dłużej. Bo polubili się od razu. W mgnieniu oka złapali wspólny temat i dokazywali do wieczora.



Ostatniego dnia czerwca odbyło się spotkanie integracyjne dla przyszłych przedszkolaków. Długo czekaliśmy na ten dzień, Mateusz nie mógł się doczekać aż pójdzie do przedszkola. Jednak po tej imprezie mam mieszane uczucia. Było za głośno i za duszno, przede wszystkim. I mimo fajnej zabawy, Mati miał momenty kryzysowe, które wcześniej się nie zdarzały. Mam nadzieję, że to nie wróży źle na przyszłość.



Tak ten nasz czerwiec wyglądał. I gdyby nie ospa tatusia, byłoby jeszcze lepiej ;)


* Cytat z "Dzień Dziecka w Bullerbyn" ;)

9 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem Twojego oka do kadrów, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A do którego przedszkola Mateusz będzie chodził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego przy krawcowej ;)
      A Olek idzie od września do przedszkola?

      Usuń
    2. To ja chodziłam do tego przedszkola :)
      Olek idzie za rok, jako 4-latek.

      Usuń
  3. Ja również lubię Twoje zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)