poniedziałek, 23 czerwca 2014

Dzień taty

Po tacie blond loki odziedziczył. Chociaż dzisiaj nikt by nie uwierzył. Fantazję także za tatusiem ma. Bajek tysiące na miejscu wymyślić potrafią. Rzęsy długaśne i wzrost słuszny. Tak samo kochają auta. I słodycze. I chociaż to synek mamusi, tata się nie wyprze. Bo mimo kilku podobieństw do mamy, to jednak skóra zdjęta z tatusia. I chociaż kłócą się strasznie, dokuczają sobie wzajemnie, to tylko z tatą zabawa najlepszy ma smak. To z tatą buduje najwyższe wieże, najdłuższe mosty. Z tatą najlepiej autkami się jeździ. Tylko tata robi wypasione kanapki a tosty oblewa keczupem. Tylko tata dodaje miodu do herbaty i pamięta, żeby nie mieszać. Mama zawsze zapomina. A Mateusz zawsze o tacie pamięta. Zawsze, gdy pyszności się kończą pada pytanie: "A dla tatusia starczy?". A ja mam nadzieję, że tak. Że zawsze wystarczy. I pyszności. I miłości.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)