piątek, 7 marca 2014

Skarby biblioteczne - Janosch

Jakiś czas temu trafiliśmy w bibliotece na książki Janoscha. Nie znałam autora. Czytałam jedynie sprzeczne opinie na temat jego twórczości. Postanowiłam, więc sprawdzić, czy przypadnie nam do gustu. Czy książki Janoscha nam się spodobają?


Spodobały! Sądzę, że nawet bardziej Mateuszowi niż mnie :)


Przeczytana chyba setki razy "Ach, jak cudowna jest Panama" Janoscha. Bohaterami książki są Miś i Tygrysek. Pewnego dnia wyruszają na poszukiwanie kraju swoich marzeń, Panamy. Po drodze przeżywają wiele przygód, spotykają różne zwierzątka, które wskazują im drogę do celu. Dlaczego Miś i Tygrysek pragną dotrzeć do Panamy? Czy im się uda? Dowiecie się z książki ;)


Bajka Janoscha jest prostą i wspaniałą opowieścią o przyjaźni. Miś może zawsze liczyć na Tygryska, a Tygrysek na Misia. Książka uczy, że zmiany zawsze przynoszą coś dobrego. Że czasem warto spojrzeć na życie z innej perspektywy, by docenić to, co się posiada.

Kolejną książką Janoscha, na którą trafiliśmy był "Świerszczyk Muzykant i Kret". Na tej pozycji również się nie zawiedliśmy. Książka opowiada o lekkomyślnym Świerszczyku, który nie przygotował się do nadejścia zimy. Gdy pojawiły się srogie mrozy, Świerszczyk nie miał gdzie się podziać. Nie przygotował zapasów na zimę, nie zadbał o zimowe ubranie, ani nie wybudował sobie domku.



Świerszczyk wyruszył na poszukiwania domu. Miał nadzieję, że znajdzie kogoś, kto przyjmie go na zimę. Jak zziębniętego Świerszcza potraktują Żuk Jelonek i Myszka? Czy Kret weźmie go do swojej norki?




Książka o Świerszczyku jest potwierdzeniem słów, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
Książki Janoscha nie wszystkim przypadną do gustu. Autor nie przebiera w słowach, pisze prosto, ale mądrze. Tekst jest dość specyficzny, z powtarzalnymi refrenami, bądź różnymi wtrąceniami autora ("Ach, jak cudowna(...)"). Ponadto zdarzają się lekko drastyczne ilustracje ("Świerszczyk(...)").


Nam spodobały się bardziej przygody Misia i Tygryska. Mateusz częściej wybiera tę pozycję, chociaż to porzeczkowy napitek ze "Świerszczyka(...)" zrobił furorę ;)

Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to byłaby to ilość zdań na stronie ("Świerszczyk(...)"). Wkurza mnie takie marnowanie kartek, bo dwa zdania na całą stronę to stanowczo za mało. Strony zapisane, jak ta poniżej to rzadkość. Ale to tylko moje widzimisię. Bo przecież liczy się jakość, a nie ilość ;)


 "Ach, jak cudowna jest Panama" - Janosch
 "Świerszczyk muzykant i kret" - Janosch
 Wydawnictwo Znak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)