piątek, 7 lutego 2014

Walentynkowe zabawy cz.2

W domu mamy nadmiar kolorowego papieru. Jeszcze z czasów mojej fascynacji scrapbookingiem. Scrapbooking nadal uwielbiam. Tylko czasu jakoś mniej na dłuższe dłubanie w papierze. 
Ale co jakiś czas wyciągamy wszystkie ścinki i tworzymy różności.


Wczoraj powstała mini-girlanda walentynkowa. Chyba najprostszy sposób na walentynkową dekorację pokoju.


Potrzebujemy:
- kolorowe ścinki papieru
- dziurkacz serduszko (dla młodszych dzieci), bądź nożyczki
- taśma klejąca
- jakaś nitka, mulina bądź kordonek

Mateusz powycinał serduszka dziurkaczem. Mama przykleiła je taśmą do kordonka. A wspólnie zawiesiliśmy naszą serduszkową mini-girlandę w pokoju Mateuszka.


Mati serduszka wycinał różnymi sposobami. I na siedząco, i na leżąco. A nawet stojąc ;)



Powycinanych serduszek mamy zapas na kolejne lata.



 Ta-daam ;)



2 komentarze:

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)