wtorek, 21 stycznia 2014

Z półki dziadków

Pytanie, zapewne retoryczne. 
Czy znacie Olgę z bloga O tym, że? Jeśli jeszcze ktoś nie wie o kim mowa, to niech czym prędzej nadrabia zaległości. Szczególnie, jeśli tematyka książek dla najmłodszych jest mu bliska sercu.
Ale do rzeczy...
Olga zorganizowała kolejną - po budowaniu książkowej wieży - wspaniałą akcję, do której z przyjemnością przystępujemy. Co prawda w ostatniej chwili, ale jesteśmy :)

źródło: http://www.otymze.pl

Z półki dziadków - taki temat akcji, tym razem.
Chodzi o wyszperanie najstarszej w rodzinie książki dla dzieci.

Najstarsza książka, jaką znalazłam. Podebrana z dziadkowej biblioteczki.
A. Rybakow "Na wozie i pod wozem", Państwowe Wydawnictwo "Iskry", Warszawa 1962r.


Z dedykacją na pierwszej stronie. Dla dziadka Mateusza, na zakończenie piątej klasy podstawówki. Za dobre wyniki w nauce.


Druga książka - mimo, iż młodsza sporo - jest najstarszą, jaką obecnie czytamy Mateuszowi. 
E. Szelburg-Zarembina "Srebrne Gwiazdki", Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1987r.


Książka, którą Mateusz otrzymał kiedyś od dziadków. Zadziwiające, jakie skarby mogą wpaść w nasze ręce, w wyniku świątecznych porządków ;)
Zbiór dziewięciu zimowych wierszyków. Idealnych na styczniowe wieczory. Nie ma znaczenia, że ćwierć wieku mają dawno za sobą.


A przepiękne ilustracje Zbigniewa Rychlickiego, tylko potęgują naszą radość z posiadania tej książeczki.


A jakie skarby kryją wasze biblioteczki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz jakiś ślad po swojej obecności tutaj :)